[ad] Empty ad slot (#1)!
Cristiano Ronaldo poprowadził reprezentację Portugalii do zwycięstwa w starciu z Holandią 2:1. Piłkarz Realu Madryt dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i Portugalia mogła zacząć świętować awans do ćwierćfinału Euro 2012.
Mecz rozpoczął się lepiej dla reprezentacji Oranje. W 11. minucie kapitalnym strzałem zza pola karnego popisał się Rafael van der Vaart i Holendrzy cieszyli się z prowadzenia.
Jednak wtedy wszystko odwróciło się o 180 stopni. Na bramkę Holendrów sunął atak za atakiem.
Holenderscy obrońcy miotali się jak dzieci we mgle, ale Portugalczycy z początku nie potrafili tego wykorzystać i marnowali okazję za okazją.
Ronaldo robił wszystko, by zostać bohaterem. Już pięć minut po straconym golu mógł doprowadzić do remisu, ale po indywidualnej akcji i strzale po ziemi trafił w słupek. Za chwilę wyskoczył za linię obrońców, ale znakomitą interwencją popisał się bramkarz Maarten Stekelenburg.
Do trzech razy sztuka – mógł sobie powiedzieć gwiazdor Realu Madryt, bo kolejnej okazji nie zmarnował i wykończył efektowną akcję. Później próbował jeszcze uderzeń z dystansu, dochodził do strzałów głową, a słabi holenderscy obrońcy patrzyli na niego jak na człowieka nie z tej ziemi i nie mieli pomysłu, jak go zatrzymać.
Tymczasem Ronaldo świetnymi akcjami dalej robił sobie żarty z Holendrów. Mógł zaliczyć asystę po genialnym podaniu wzdłuż bramki, ale okazję zmarnował Nani. Tyle że za chwilę Ronaldo znów był z piłką w polu karnym. Ośmieszył obrońcę i ustalił wynik. Mógł jeszcze zaliczyć hat-tricka, ale w ostatniej minucie znowu trafił w słupek.
Tym sposobem Holendrzy żegnają się z Euro 2012. Z Charkowa przylecą jeszcze najprawdopodobniej do Krakowa, ale tylko po to, by się przepakować i wyruszyć w podróż powrotną. Do ćwierćfinału z grupy B awansowali Portugalczycy i Niemcy.
Portugalia – Holandia 2:1 (1:1)
Ronaldo 28, 74 – van der Vaart 11
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xrl9lr_portugalia-holandia-2-1-euro-2012_sport[/dailymotion]