[ad] Empty ad slot (#1)!

Wielkie nadzieje umarły we Wrocławiu. Reprezentacja Polski żegna się z Euro 2012 – w swoim ostatnim meczu na turnieju Polska przegrała z reprezentacją Czech 0:1 i dzięki temu zwycięstwu nasi południowi sąsiedzi awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Europy.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęli biało-czerwoni, którzy w pierwszych dwudziestu minutach dominowali na boisku. Pierwszy raz czeskiej bramce zagroziliśmy już w drugiej minucie. Efektownie z przewrotki uderzał, ale trafił w boczną siatkę. Pięć minut później z ostrego kąta po prostopadłym podaniu Obraniaka uderzał Błaszczykowski, ale Cech nie dał się zaskoczyć.

Polacy powinni objąć prowadzenie w dziesiątej minucie. Po szybkiej akcji, Błaszczykowski zagrał do Lewandowskiego, który zabrał się z piłką w pole karne i mając przed sobą praktycznie tylko Cecha uderzył obok słupka. W kolejnych minutach strzelali jeszcze Boenisch i Polanski, ale w obu przypadkach były to uderzenia niecelnie.

W 22. minucie Boenisch oddał kolejny strzał. Tym razem uderzył potężnie z dystansu, ale świetnie interweniował Cech. W kolejnych minutach podopieczni Franciszka Smudy oddali piłkę rywalom. Czesi zaczęli grać coraz odważniej i sprawiali coraz większe zagrożenie pod polską bramką.

Pierwszym ostrzeżeniem było uderzenie Plasila sprzed pola karnego w 37. minucie. Na posterunku był jednak Tyton. Bramkarz polskiej drużyny skutecznie interweniował także kilkadziesiąt sekund później po groźnym strzale Pilara. Ostatecznie jednak pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Od początku drugiej połowy zaatakowali podopieczni Michala Bilka, którzy zdawali sobie w tym momencie sprawę, że remis również eliminuje ich z dalszej gry. Czesi zepchnęli polską drużynę do głębokiej defensywy. Polacy nie potrafili opuścić własnej połowy, nie mówiąc już o wyprowadzeniu groźnej akcji.

 

 

Czesi z minuty na minutę byli coraz groźniejsi. W 64. minucie polską drużynę przed stratą bramki uchroniła instynktowna interwencja Tytonia, który obronił strzał głową Sivoka. Osiem minut później bramkarz reprezentacji Polski musiał jednak skapitulować. Po stracie piłki przez Murawskiego w środku pola, Czesi wyprowadzili szybki kontratak. Baros zagrał do Jiracka, ten w polu karnym ograł Wasilewskiego, a następnie uderzył obok bezradnego bramkarza.

W ostatnim kwadransie biało-czerwoni starali się jeszcze atakować, ale niewiele z tego wynikało. Czesi bardzo dobrze się bronili. Polacy najbliżej zdobycia wyrównującej bramki byli w doliczonym czasie gry, jednak po strzale Błaszczykowskiego, piłkę zmierzającą do bramki efektownie wybił jeden z obrońców. Po końcowym gwizdku sędziego Czesi wspólnie ze swoimi kibicami świętowali awans do ćwierćfinału.

 

Czechy – Polska 1:0 (0:0)

Jiracek 72

 

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xrl79i_czechy-polska-1-0-euro-2012_sport[/dailymotion]
JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.