[ad] Empty ad slot (#1)!
Borussia Dortmund mistrzem Niemiec. W spotkaniu 32. kolejki ligi niemieckiej BVB pokonała swoją imienniczkę z Monchengladbach 2:0 i po raz drugi z rzędu została najlepszą drużyną Bundesligi.
Gospodarze z trójką Polaków w wyjściowym składzie szybko przystąpili do realizacji celu i po 23 minutach gry wyszli na prowadzenie. Z rzutu wolnego na piąty metr dośrodkował Marcel Schmelzer, a strzałem głową Marc-Andre ter Stegena pokonał Ivan Perisić. Chwilę wcześniej w słupek trafił Shinji Kagawa.
Dziesięć minut po bramce Chorwata futbolówka wylądowała w siatce gospodarzy, jednakże gol Mike’a Hanke nie został uznany. Na spalonym był bowiem asystujący napastnikowi Gladbach Filip Daems. Nastepnie kolejną bramkę mogli zdobyć gracze z Dortmundu.
Ponownie w pole karne piłkę wrzucał Schmelzer, który tym razem zagrał z głębi pola do Matsa Hummelsa. Osamotniony przed bramką przeciwników defensor Borussii uderzył z pierwszej piłki, ale wprost w bramkarza przyjezdnych. Do przerwy było więc 1:0 i ten wynik oznaczał dla Dortmundu obronę tytułu.
Piłkarze Jürgena Kloppa mogli utracić ten korzystny rezultat w 54 minucie. Świetnie pod bramkę Dortmundu przedarł się Marco Reus, który przerzucił piłkę ponad obrońcą, minął także bramkarza, ale jego strzał zablokował stojący przy słupku Schmelzer.
Po upływie pięciu kolejnych minut znów dobrym zagraniem popisał się Schmelzer, który doskonale zagrał wzdłuż linii bocznej do zbiegającego Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik BVB odegrał następnie w pole karne do Kagawy, a Japończyk po minięciu golkipera posłał piłkę do siatki, podwyższając na 2:0.
Trzecią bramkę dla Borussii z Dortmundu, a pierwszą w swoim meczu, mógł zdobyć również sam Lewandowski. Reprezentant Polski uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale jego strzał zdołał odbić ter Stegen.
Gospodarze kontrolowali przebieg gry zmierzając po drugi z rzędu tytuł mistrza, ale przydarzyło im się po raz drugi spuścić oko z Reusa, który miał kolejną znakomitą okazję do zdobycia gola. Najlepszy napastnik Gladbach, który latem zasili Dortmund, urwał się obrońcom i po kilkudziesięciometrowym rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam z Romanem Weidenfellerem. Bramkarz BVB zdołał jednak powstrzymać gwiazdę rywali, wspólnie z partnerami z defensywy.
Borussia Dortmund – Borussia Monchengladbach 2:0 (1:0)
Perisić 23, Kagawa 59
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xqa5tl_borussia-dortmund-borussia-monchengladbach-2-0_sport[/dailymotion]