[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 23. kolejki Bundesligi lider tabeli Borussia Dortmund pokonał przed własną publicznością Hannover 96 3:1. Dwie bramki dla mistrzów Niemiec zdobył napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski.
Spotkanie zaczęło się od potwornego uderzenia w twarz Bendera. Diouf rozciął mu butem skórę, ale zalany krwią gracz gospodarzy wrócił wkrótce na boisko.
W 27. min. Lewandowski trafił po raz 15. w tym sezonie. Zapakował piłkę po ładnym biegu, z ostrego kąta, po czwartej asyście Piszczka w tym sezonie.
Ta sama sytuacja z nieco odwróconą kolejnością miała miejsce w 54. min. Tym razem Piszczek podał Błaszczykowskiemu idealnie na klatkę, kapitan reprezentacji Polski świetnie wyprzedził obrońcę i spod linii końcowej wycofał do Lewandowskiego, który trafił wślizgiem.
Bramkę dla odważnie atakującego Hannoveru zdobył w końcu w 60. min. Yakonan, który kilkadziesiąt sekund wcześniej pojawił się na boisku. Pokonał Weidenfellera pięknym uderzeniem z dużej odległości.
Później sędzia nie zaliczył trzeciego gola Lewandowskiego, niesłusznie uznając, że podający mu Grosskreutz był na spalonym. Niedługo później nie podyktował też rzutu karnego za faul na Kagawie.
Bardzo niepewną sytuację rozstrzygnął dopiero minutę przed końcem meczu Perisić, który wykorzystał kapitalne podanie Błaszczykowskiego z rzutu wolnego. Polak miękko przerzucił piłkę nad obrońcami i Borussia umocniła się na prowadzeniu w niemieckiej ekstraklasie. Po raz kolejny ogromna w tym zasługa polskiego tercetu.
Borussia Dortmund – Hannover 96 3:1 (1:0)
Lewandowski 27, 54, Perisić 90 – Ya Konan 60
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xp2hol_dortmund-3-1-hannover-highlights-26-02-2012_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz