[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 22. kolejki Bundesligi kolejne zwycięstwo odniosła Borussia Dortmund, tym razem wyższość mistrza Niemiec musiała uznać Hertha Berlin, która po wyrównanym spotkaniu przegrała z BVB 0:1.
Od początku spotkania bardzo aktywny na prawej stronie boiska był Łukasz Piszczek, który często włączał się do ofensywnych akcji. W ósmej minucie precyzyjnie dośrodkował w pole karne, ale Lucas Barrios nie zdołał strzałem głową pokonać bramkarza rywali.
W kolejnych minutach kibice nie oglądali zbyt ciekawego widowiska. Gospodarze przede wszystkim ograniczali się do bronienia dostępu do własnej bramki. Z kolei goście z Dortmundu mieli problemy z konstruowaniem akcji. W 32. minucie po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Piszczek, który ponownie dograł piłkę w pole karne, ale i tym razem Barrios nie zachował zimnej krwi i spudłował. Grający w tym spotkaniu za Paragwajczykiem Robert Lewandowski w pierwszej części nie był groźny dla bramkarza rywali jak w poprzednich meczach ligi niemieckiej.
Kilka minut później na prowadzenie mogła wyjść Hertha. Po błędzie Matsa Hummelsa, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Raffael, ale świetną interwencją popisał się Roman Weidenfeller. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy do siatki Herthy mógł trafić Piszczek, który po prostopadłym podaniu miał przed sobą tylko Thomasa Krafta, ale były bramkarz Bayernu Monachium do końca zachował zimną krew. Na domiar złego, Piszczek po starciu z Kraftem doznał urazu i po przerwie nie wrócił już do gry.
Już na początku drugiej połowy spotkania zrobiło się gorąco pod bramką mistrzów Niemiec. Po szybkiej kontrze Adrian Ramos ładnie zagrał do Patricka Eberta, który jednak w dobrej sytuacji uderzył obok słupka. W odpowiedzi z ostrego kąta próbował uderzać Lewandowski, ale posłał piłkę obok dalszego słupka.
Inicjatywa cały czas należała do Borussii, która dłużej utrzymywała się przy piłce. Mistrzowie Niemiec dopięli swego w 66. minucie. Wówczas po dośrodkowaniu Jakuba Błaszczykowskiego z prawego skrzydła, głową uderzał Robert Lewandowski, ale Kraft z najwyższym trudem odbił piłkę. Spadła ona jednak pod nogi Kevina Großkreutza, który stojąc tyłem do bramki, efektownym strzałem wpakował piłkę do siatki.
Hertha próbowała zdobyć kontaktowego gola. Bardzo aktywny w jej szeregach był Raffael, który sprawiał duże problemy defensywie Borussii. Napastnik gospodarzy nie potrafił jednak pokonać Weidenfellera. W 80. minucie przed kolejną szansą stanął Lewandowski, ale jego strzał z ostrego kąta wybronił Kraft.
Hertha BSC – Borussia Dortmund 0:1 (0:0)
Großkreutz 66
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZPHBZ2iCLC0[/youtube]
Dodaj komentarz