[ad] Empty ad slot (#1)!
Kilka tygodni temu kolorowa prasa zaczęła informować o zainteresowaniu angielskich klubów Robertem Lewandowskim. Według brukowców z wysp transfer Lewandowskiego jest możliwy w zbliżającym się okienku transferowym. A co na to Borussia Dortmund?
Napastnik reprezentacji Polski dołączył do BVB w czerwcu 2010 roku i od początku swojej przygody w Niemczech miał pod górkę. Robert Lewandowski musiał walczyć o miejsce w podstawowym składzie z Lucasem Barriosem i Shinji Kagawą. Polak często wchodził z ławki, albo grał za Paragwajczykiem, a mimo to w mistrzowskim sezonie zdobył dla drużyny z Dortmundu 7. bramek w Bundeslidze. Po kontuzji Barriosa Lewandowski stał się pierwszo planową postacią w klubie. W rundzie jesiennej obecnego sezonu ligi niemieckiej Lewandowski zdobył 12. bramek i zaliczył 6 asyst. Nie pozostało to niezauważone w Europie.
Jak donoszą angielskie brukowce, na Polaka swoją uwagę zwrócili skauci Chelsea Londyn i Liverpoolu. Zainteresowanie ze strony The Blues potwierdza menadżer zawodnika Cezary Kucharski. Transfer na Stamford Bridge, czy Anfield Road z pewnością byłby wielkim wydarzeniem w Polsce. Pozostaje jednak pytanie czy byłby to na pewno dobry ruch. W ataku Chelsea niepodważalną pozycję ma Didier Drogba, a poza nim w klubie są także Fernando Torres, Nicolas Anelka, Romelu Lukaku czy Daniel Sturridge.
Inaczej wygląda sytuacja w mieście Beatlesów. Dirk Kuyt gdzieś się zagubił, Andy Caroll okazał się niewypałem, a Luis Suarez został zawieszony przez angielską federację piłkarską za rasistowskie zachowania wobec Patrica Evry.
Czy powinien się śpieszyć z kolejnym transferem? Lewandowski ma coraz lepszą pozycję w Bundeslidze i powoli staje się liderem BVB, do tego jak sam przyznaje z Dortmundu ma blisko do Polski, gdzie może spotykać się z rodziną i przyjaciółmi. W Premier League zaczynał by od zera i od razu został by rzucony na głęboką wodę. Kiedy Lewandowski przechodził do Borussii z Lecha Poznań mógł liczyć na pomoc w aklimatyzacji Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasz Piszczka, ani w Chelsea, ani w Liverpoolu nie będzie mógł liczyć na taki przywilej. Do tego Polak powinien mieć na względzie zbliżające się Mistrzostwa Europy, dobra forma strzelecka Lewandowskiego to w tej chwili jedyny atut reprezentacji w fazie grupowej Euro 2012.
W takim razie chyba rozsądniejszym wyjściem byłoby pozostanie w Dortmundzie do końca obecnego sezonu i ewentualna zmiana pracodawcy po Euro.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=OFfmvCra8DU[/youtube]
Dodaj komentarz