[ad] Empty ad slot (#1)!

Do niespodzianki doszło w 16. kolejce Premier League. Walczący o utrzymanie Wigan Athletic zremisował przed własną publicznością z mającą mistrzowskie aspiracje Chelsea Londyn 1:1.

Pierwszą okazję do zdobycia bramki miał John Terry. Kapitan Chelsea uderzył z dystansu w 14. minucie ale piłka po jego próbie minęła bramkę Al-Habsiego o dwa metry.

Następna próba The Blues to dopiero 23. minuta meczu. Po dośrodkowaniu i wybiciu piłki za pole karne przez defensorów Wigan do piłki na 20. metrze podbiegł Romeu. Pomocnik Chelsea huknął z woleja, ale jego próba również okazała się niecelna.

Kwadrans później dobrą szansę na bramkę miał Didier Drogba. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej dostał dobrą wrzutkę od Bosingwy i ładnie złożył się do uderzenia szczupakiem. Jednak tak jak w przypadku wcześniejszych akcji piłkarze w niebieskich strojach nie grzeszyli skutecznością.

Pod koniec pierwszej połowy to gospodarze stworzyli sobie wyśmienitą okazję. W 41. minucie po zamieszaniu w polu karnym rywali piłkę otrzymał Moses i uderzył bardzo mocno w stronę bramki. Jej lot łokciem przeciął Branislav Ivanović, ale mimo pretensji graczy Wigan sędzia nie miał prawa podyktować w tej sytuacji jedenastki. Serb chował rękę, a poza tym miał ją ułożoną wzdłuż ciała więc tak czy tak zablokowałby on ten strzał.

Początek drugiej odsłony również nie był porywający. Dopiero po kilkunastu minutach gra trochę się rozkręciła. W 59. minucie spotkania padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. Gracze Chelsea zirytowani swoją bezradnością w długim konstruowaniu akcji zaczęli grać długimi podaniami. Właśnie kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy Ashley Cole zagrał długiego crossa przez całą połowę rywali. Piłka trafiła idealnie do Daniela Sturridge’a, który przyjął ją lewą nogą, a strzał wolejem w długi róg bramki oddał prawą. Po tym fantastycznym trafieniu młodego Anglika wydawało się, że Chelsea pójdzie za ciosem i spokojnie dowiezie zwycięstwo do końca meczu.

Tak się jednak nie stało i niespodziewanie piłkarze Wigan, którzy nie mieli już nic do stracenia zaczęli stwarzać sobie dobra okazje. Przez większą część spotkania gospodarze byli bardzo spięci pod bramką rywali i często gubili się w prostych sytuacjach, ale pod koniec meczu ta presja z nich zeszła.

Najpierw w 76. minucie Jordi Gomez miał przed sobą pustą bramkę, ale jego strzał ostatecznie z linii bramkowej głową wybił Branislav Ivanović. W 88. minucie po zamieszaniu w polu karnym i fatalnym błędzie Petra Cecha piłkę do siatki skierował nie kto inny jak Jordi Gomez.

Wigan Athletic – Chelsea Londyn 1:1 (0:0)

Gomez 88 – Sturridge 59

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xn2d88_wigan-0-1-chelsea_shortfilms[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xn2dnv_wigan-1-1-chelsea_fun[/dailymotion]

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.