[ad] Empty ad slot (#1)!
Wielkie emocje na Stamford Bridge. W hicie 15. kolejki Premier League Chelsea pokonała Manchester City 2:1. Zwycięską bramkę dla The Blues zdobył w końcówce spotkania Frank Lampard, pewnie wykorzystując rzut karny, to pierwsza porażka Citizens w ligowym sezonie.
Już w 2. minucie spotkania Citizens zdobyli pierwszą bramkę. Sergio Aguero podał do przodu pod pole karne do Mario Balotelliego. Napastnik reprezentacji Włoch błyskawicznie obrócił się z piłką, uciekł obrońcy, ograł bramkarza i spokojnie trafił do siatki The Blues. W 10. minucie szansę na zdobycie bramki miał Aguero. Argentyńczyk na dużej szybkości minął dwóch obrońców, ale jego strzał przeszedł obok bramki gospodarzy.
Chwilę później, znów po podaniu Balotelliego, David Silva znalazł się w znakomitej okazji, zamiast uderzać zdecydował się na zwód, po kontakcie z Bosingwą Hiszpan padł na ziemię. Gwizdek Clattenburga jednak milczał.
Gracze Manchesteru fantastycznie rozgrywali piłkę, Londyńczycy przez większą część czasu zmuszeni byli do biegania za piłką, a akcję ofensywne The Blues można było policzyć na palcach jednej ręki. Natomiast City grało swoję i próbowali raz po raz zagrażać bramce strzeżonej przez czeskiego bramkarza.
24. minuta i pierwsza warta odnotowania akcja Chelsea. Dobra podanie do Didiera Drogby. Napastnik Chelsea minął Zabaletę i uderzył na krótki słupek, czujny Hart zdołał zbić piłkę na rzut rożny. W 27. minucie z dystansu ponownie próbował Drogba, jednak nieskutecznie. Mimo braku czystych okazji strzeleckich gra The Blues zaczynała wyglądać coraz lepiej.
34. minuta, na prawym skrzydle piłkę otrzymuję Sturidgge, z łatwością mija Clichy’ego i dogrywa piłkę na 8. metr wprost na nogę Raula Meirelesa a Portugalczyk uderzeniem z pierwszej piłki pokonuję Joe Harta. Po dwóch kwadransach Chelsea doprowadziła do wyrównania. Po wyrównującym trafieniu Meirelesa, gra się uspokoiła. Chelsea starała wciągnąć Manchester na własną połowę i grać z kontry.
Początek drugiej połowy mógł przynieść prowadzenie dla The Blues, faulowany około 45 metrów od bramki Sturridge. Piłke w pole karne wrzucał Mata, w polu karnym piłkę opanował… Sturridge, jednak jego uderzenie znacznie minęło bramkę Cecha. Drugie 45.minut zdecydowanie lepiej zaczęli Londyńczycy.
57. minuta, dobre podanie do Ramiresa, Brazylijczyk mocno wypuścił sobie piłkę i został staranowany przez Clichy’ego. Francuz po raz drugi ogląda żółty kartonik, przez co The Citizens zmuszeni byli do gry w „10”. Z tym momentem przewaga Chelsea jeszcze się zwiększyła.
Atakowali The Blues i w 67.minucie nadziali się bardzo groźną kontrę City, zakończoną strzałem z około 25 metrów Mario Balotelliego. Strzał był za słaby by zaskoczyć Petra Cecha.
W 80.minucie bardzo ładna dwójkową akcję przeprowadził Drogba z Ramiresem. Napastnik Wybrzeża Kości Słoniowej kapitalnie piętką odgrywa piłke do Brazylijczyka, ten wpada w pole karne i oddaję sytuacyjne uderzenie, które nie mogło zaskoczyć Harta, było zbyt lekkie by zaskoczyć Anglika.
82.minuta, w polu karnym po strzale Sturridge’a ręką piłkę zagrywa Lescott. Rzut karny dla Chelsea. Do piłki podszedł Frank Lampard i potężnie kropnął w sam środek bramki Harta. 2-1 dla The Blues, Stamford Bridge szaleje.
Do końca spotkania Chelsea grał bardzo mądrze długo utrzymując się przy piłce wywalczając kolejne rzuty rożne oraz wolne, tak więc pierwsza porażka The Citizens w tym sezonie stała się faktem.
Chelsea Londyn – Manchester City 2:1 (1:1)
Meireles 34, Lampard 82(k) – Balotelli 2
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=aPVXR4mXXN8[/youtube]
Dodaj komentarz