[ad] Empty ad slot (#1)!

W 15. kolejce Premier League Stoke City wygrało u siebie z Tottenhamem Londyn 2:1. Potters przerwali tym samym serię jedenastu spotkań Spurs bez porażki w lidze.

Spotkanie mogło się rozpocząć znakomicie dla gospodarzy, którzy już w 37. sekundzie oddali pierwszy celny strzał. Groźnie uderzał Etherington, ale Brad Friedel popisał się znakomitą interwencją i wybił piłkę. Amerykański bramkarz był już bezradny w 13. minucie. Po dograniu Jonathana Waltersa Peter Crouch podał do Etheringtona, a ten z paru metrów umieścił piłkę w siatce.

Spurs dopiero w 24. minucie byli w stanie pierwszy raz zatrudnić Thomasa Sorensena, ale Duńczyk bez problemów obronił słabe uderzenie Rafaela van der Vaarta. Kilka minut później uratował za to swój zespół przed utratą gola, parując strzał Luki Modrica. Goście z czasem zyskiwali przewagę, ale mimo to na przerwę schodzili przegrywając 0:2. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Ryan Shotton popisał się dalekim wrzutem piłki z autu, Walters zgrał futbolówkę do Etherington, a ten z bliska zdobył swojego drugiego gola tego dnia.

Od początku drugiej połowy Tottenham ruszył do ataku. W 52. minucie bliski szczęścia był Sebastien Bassong, który minimalnie niecelnie główkował po rzucie rożnym Modrica. Dziesięć minut później Spurs dopięli swego i zdobyli kontaktowego gola. Glenn Whelan sfaulował Modrica w polu karnym, a Emmanuel Adebayor pewnie wykorzystał jedenastkę.

Goście poszli za ciosem i w 65. minucie byli bliscy doprowadzenia do remisu, ale Sorensen przeniósł piłkę nad poprzeczką po strzale Scotta Parkera. Kilkadziesiąt sekund później szczęscia próbował Adebayor, lecz strzelił tuż obok słupka. Niedługo później futbolówka za sprawą Adebayora znalazła się w bramce Stoke, ale tym razem sędzia uznał, że Togijczyk był na spalonym, chociaż powtórki pokazały co innego.

W 75. minucie szczęście znowu było po stronie Stoke, bowiem po strzale Younesa Kaboula Ryan Shawcross wybił piłkę z linii bramkowej, na dodatek ręką, czego nie zauważył sędzia Foy. Na domiar złego dla ekipy z Londynu, musiała ona od 82. minuty grać w dziesiątkę, bowiem Kaboul dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Niedługo potem gospodarze mieli okazję, by przypieczętować swoje zwycięstwo. Po rzucie rożnym celnie główkował Shawcross, ale Friedel przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po kolejnym kornerze znowu głową strzelał Shawcross, lecz tym razem trafił w poprzeczkę. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Stoke mogło cieszyć się z czwartego zwycięstwa na swoim stadionie.

Stoke City – Tottenham Hotspur 2:1 (2:0)

Etherington 13, 43 – Adebayor 62(k)

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xmwv5s_stoke-city-2-1-tottenham-hotspur_sport[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.