[ad] Empty ad slot (#1)!
Za nami wielkie El Clásico. W szlagierowym spotkaniu 15. kolejki Primera Division uchodzący za zdecydowanego faworyta Real Madryt przegrał na Santiago Bernabeu z FC Barceloną 1:3. Podopieczni Jose Mourinho mimo zdecydowanej przewagi w pierwszej części spotkania, w drugiej dali sobie odebrać zwycięstwo.
Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla Realu. W 1. minucie meczu fatalny błąd popełnił Victor Valdes. Bramkarz Barcelony zagrał piłkę prosto pod nogi Angela Di Marii. Ten próbował od razu podać w pole karne do Karima Benzemy, ale podanie zblokował Sergio Busquets. Od razu strzelał Mesut Ozil, ale piłka odbita od jednego z zawodników Barcelony trafiła do Benzemy, który z bliska wpakował ją do siatki. Pięć minut później po błędzie Sergio Ramosa w dobrej sytuacji znalazł się Leo Messi, Iker Casillas wybił piłkę po strzale Argentyńczyka na rzut rożny.
Od początku spotkania Królewscy grają wysokim pressingiem na połowie Barcelony. W 19. minucie spotkania Cristiano Ronaldo mocno potężnie kropną zza pola karnego, Valdes wybił piłkę na rzut rożny. W 25. minucie spotkania kapitalną okazję zmarnował Ronaldo. Portugalczyk otrzymał podanie od Benzemy, ale jego strzał z linii 16. metrów przeszedł obok bramki Barcelony. W 30. minucie meczu akcję na środku boiska rozpoczął Messi, rozpędzony Argentyńczyk zagrał w tempo do Alexisa Sancheza, a ten kapitalnym strzałem w długi róg doprowadził do wyrównania na Santiago Bernabeu.
Co można powiedzieć w skrócie o pierwszej połowie Gran Derbi? Przewaga Realu, a na tablicy wyników remis.
Na początku drugiej części spotkania z rzutu wolnego uderzył Ronaldo, ale Valdes pewnie obronił strzał napastnika Królewskich. Trzy minuty później Xavi Hernandez kropnął z pierwszej piłki z przed pola karnego, futbolówka odbiła się jeszcze od Marcelo i wpadła do siatki zdezorientowanego Casillasa.
Dziesięć minut później Messi do Alexisa, który uderzał z ostrego kąta, ale dobrze ustawiony Casillas odbił piłkę nogami. W 65. minucie doskonałą okazję zmarnował Ronaldo. Po dośrodkowaniu w pole karne, niepilnowany w polu karnym Portugalczyk główkował obok słupka. Minutę później pędzący prawą stroną Dani Alves dośrodkował piłkę w pole karne, a nadbiegający środkiem Cesc Fabregas celną główką po raz trzeci pokonał bramkarza Królewskich.
W 75. minucie meczu Benzema mocno wstrzelił piłkę w kierunku dalszego słupka, futbolówkę atakował Gonzalo Higuain, ale nie zdołał jej sięgnąć. Piłka minęła bramkę. W 86. minucie swoją szansę miał Andres Iniesta, ale strzał pomocnika Dumy Katalonii obronił Casillas.
Barcelona pokonała faworyzowanych Królewskich, kończąc tym samym serię 15 kolejnych zwycięstw Realu.
Real Madryt – FC Barcelona 1:3 (1:1)
Benzema 1 – Sanchez 30, Marcelo (s)53, Fabregas 66
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=B_xaiGjYkEc[/youtube]
Dodaj komentarz