[ad] Empty ad slot (#1)!

Chelsea Londyn – Manchester City, przed nami hit 15. kolejki Premier League. W poniedziałkowy wieczór na Stamford Bridge The Blues zajmujący 4. miejsce w tabeli, zmierzą się z prowadzącym w tabeli City, do którego podopieczni Andre Villas-Boasa tracą 10. punktów.

Tydzień temu brytyjska prasa huczała na temat kłopotów Chelsea Londyn z grą w obronie. Posada Andre Villas-Boasa wisiała na włosku. Portugalczyk wyciągnął wnioski z bolesnych porażek u siebie z Liverpoolem i poprzestawiał formację defensywną.

Przeciwko Newcastle i Valencii The Blues porzucili taktykę wysokiej linii obrony. Londyńczycy zaczęli bronić blisko własnego pola karnego jak za najlepszych czasów kadencji Jose Mourinho. Efekty był piorunujące. Chelsea oddała przeciwnikom inicjatywę w posiadaniu piłki, a sama wyprowadzała śmiertelnie kontry. Oba kluczowe spotkania ekipa Villas-Boasa wygrała 3:0.

W przed meczowej wypowiedzi couch Chelsea przyznał, że pojedynek z Manchesterem City może być kluczowy dla jego drużyny. Jeśli mamy wrócić do walki o Premiership, musimy pokazać wyjątkową wydajność. Kiedy masz w tabeli takiego lidera jakim jest City, które nie zanotowało żadnej porażki, nigdy nie będziesz miał dobrego czasu na pojedynek z nimi. Oni pokazują się z wybitnej strony każdego tygodnia – rozpoczął konferencję prasową Andre Villas-Boas.

13 punktów różnicy byłoby ogromną stratą. Zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja po grudniu, poczekajmy więc na wszelkie osądy do stycznia. Zauważmy jednak, że odrobiliśmy stratę 12 punktów na 10 oczek, a ewentualne zbicie tej różnicy do 7 punktów byłoby dla nas idealne. Odrobienie 13 oczek byłoby bardzo trudne, choć nie niemożliwe. Citizens mają ogromną motywację i to dodaje im gazu – dodał Portugalczyk.

Po zmianie strategii odżyli John Terry i Didier Drogba. Coraz więcej na Stamford Bridge znaczy Oriol Romeu – klasyczny defensywny pomocnik na wzór Claude’a Makalele. Odświeżona Chelsea ma obecnie wszystkie argumenty, aby powstrzymać Manchester City. Sprawie pomoże także zawieszenie Davida Luiza. Brazylijczyka, niepewnego w destrukcji, zastąpi na środku Branislav Ivanović.

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja Manchesteru City, który jako jedyny zespół Premier League nie doznał w tym sezonie porażki. 12 zwycięstw w 14 sprawiło, iż przewaga zespołu Roberto Manciniego nad drugim w tabeli Manchesterem United wynosi pięć punktów. Mimo tak znakomitych występów w kraju The Citizens – podobnie jak ich rywal zza miedzy – nie awansowali do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. City pokonali w środę na własnym boisku Bayern Manachium (2:0), ale w ostatecznym rozrachunku zajęli dopiero trzecią lokatę w grupie A.

Zaskoczeń nie powinno być także w jedenastce desygnowanej do gry przez przyjezdnych. – Musimy zrehabilitować naszym kibicom odpadnięcie z Ligi Mistrzów, dlatego też zagramy o kolejne zwycięstwo – podkreślił Roberto Mancini. Włoskiemu trenerowi lidera Premier League bardzo zależy na ty, aby jego podopieczni rozbili Chelsea i chodź trochę osłodzili kibicom odpadniecie z LM.

W starciu z Chelsea w ekipie Roberto Manciniego zabraknie z powodu kontuzji takich piłkarzy jak Micah Richards i Aleksandar Kolarov. Richards z powodu kontuzji łydki nie mógł wziąć udziału w środowym starciu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium i prawdopodobnie nie zdoła jej zaleczyć do poniedziałku. Dodatkową lukę tworzy również Aleksandar Kolarov, który zmaga się z kontuzją pachwiny.

Typ stadiony-swiata.pl 1:2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.