[ad] Empty ad slot (#1)!
Przed nami 43. edycja turnieju Copa America, którego gospodarzem będzie Argentyna.
Inauguracyjne spotkanie rozpocznie się w sobotę o godz. 2.35 czasu polskiego. W La Placie Albicelestes zmierzą się z Boliwią.
Rozpoczynający się turniej ma być pojedynkiem dwóch indywidualności. Lionel Messi chce udowodnić, że jest w stanie poprowadzić reprezentację Argentyny do sukcesu na imprezie rangi mistrzowskiej, a młody Neymar będzie chciał pokazać, że jest lepszy od lidera FC Barcelony.
Mówi się, że od przybytku głowa nie boli, prowadzący Albicelestes Sergio Batista ma w swojej kadrze wielu znakomitych ofensywnie grających zawodników i sam już nie wie co ma zrobić. Ángel Dí María, Javier Pastore, Gonzalo Higuaín, wspomniany już Messi, Carlos Tevez, Sergio Agüero, oni wszyscy jedną akcją, jednym strzałem mogą odwrócić wynik meczu, a Batista nie wie na kogo ma postawić. Jedno jest pewne zdecydowanym przywódcą i liderem ma być Messi.
To właśnie napastnik Barcelony ma poprowadzić Albicelestes do pierwszego od 18. lat triumfu w Copa America. W fazie grupowej Argentyna zmierzy się z Boliwią, Kolumbią i Kostaryką.
Triumfatorzy Copa America z 2004 i 2007 roku Brazylijczycy w rozgrywkach grupowych zagrają z Wenezuelą, Paragwajem i Peru. Brazylijczycy przed turniejem rozgrywanym Argentynie nie są w tak dobrych nastrojach.
Wielkie gwiazdy grające w europejskich klubach w ostatnim sezonie były tylko cieniem dawnej chwały. Robinho mimo wywalczenia z AC Milanem mistrzostwa Włoch i powołania na Copa America, w zakończonym sezonie popisywał się głównie brakiem skuteczności pod bramką przeciwnika. Grający w Realu Madryt Kaka wystąpił w zaledwie 20. meczach Królewskich.
Dlatego Mano Menezes stawia na młodych gniewnych. Brazylię do ostatecznego zwycięstwa mają poprowadzić Pato i Neymar, który za wszelką cenę będzie chciał zdeklasować lidera reprezentacji Argentyny Leo Messiego.
Cały turniej potrwa od 2 do 24 lipca, wszystkie mecze Copa America będzie można oglądać na antenie TVP Sport.
Dodaj komentarz