[ad] Empty ad slot (#1)!

Mecze Towarzyskie

mecze towarzyskie

W meczu o 3. miejsce Pucharu Konfederacji reprezentacja Włoch pokonała Urugwaj po serii rzutów karnych 3:2. Bohaterem „jedenastek” został Gianluigi Buffon, który obronił trzy rzuty karne bite przez reprezentantów „La Celeste”.

Bramkarz piłkarskiej reprezentacji Włoch Gianluigi Buffon

Bramkarz reprezentacji Włoch Gianluigi Buffon fot.Getty Images

Trener reprezentacji Włoch Cesare Prandelli mając w pamięci ciężki mecz z Hiszpanią desygnował do gry niemal całkowicie inną jedenastkę niż w półfinale Pucharu Konfederacji.

Początek spotkania należał do reprezentacji Urugwaju, a swoje szansę mieli m.in Edinson Cavani i Diego Forlan. Wicemistrzowie Europy odpowiedzieli w 16. minucie meczu, ustawiony na lewej stronie Mattia De Sciglio dośrodkował piłkę w pole karne, a nadbiegający z głębi Antonio Candreva groźnie uderzył głową, jednak czujny Fernando Muslera nie dał się zaskoczyć. Chwilę później na uderzenie z dystansu zdecydował się Alessandro Diamanti, ale uderzenie pomocnika Bologny minęło bramkę Urugwaju.

W 24. minucie Włosi wyszli na prowadzenie. Z rzutu wolnego mocno uderzył Diamanti, futbolówka odbiła się od poprzeczki, następnie od Muslery i do pustej bramki wbił ją Davide Astori. W odpowiedzi swojej szansy na zdobycie wyrównującej bramki szukał Luis Suarez, jednak czujny Gianluigi Buffon nie dał się zaskoczyć.

W końcówce pierwszej połowy spotkania odważniej zaatakowali piłkarze Oscar Tabareza, swoje szansę mieli Maximiliano Pereira i Cavani, który zresztą trafił do siatki, jednak w momencie strzału napastnik SSC Napoli znajdował się na pozycji spalonej i jego trafienie nie zostało uznane.

 

Czytaj dalej

Reprezentacja Hiszpanii została drugim finalistę Pucharu Konfederacji! W półfinałowym spotkaniu mistrzowie świata i Europy pokonali reprezentację Włoch po rzutach karnych 7:6, wcześniej kibice oglądający rywalizację finalistów Euro 2012 nie zobaczyli ani jednej bramki. 

Piłkarze reprezentacji Hiszpanii

Reprezentacja Hiszpanii fot.Getty Images

W pierwszych minutach spotkania dwukrotnie z dobrej strony pokazał się Pedro Rodriguez. Skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii najpierw dobrze urwał się obrońcom na prawej stronie boiska, a chwilę później sam chciał zaskoczył bramkarza „Squadra Azzurra”.

W odpowiedzi do zdecydowanych ataków ruszyli Włosi. Po szybkim rozegraniu na prawej stronie boiska i płaskim dośrodkowaniu w pole karne przed szansą na zdobycie bramki stanął Alberto Gilardino, jednak strzał doświadczonego napastnika minął bramkę Ikera Casillasa. Chwilę później bramkarz Realu Madryt po raz kolejny uratował swój zespół przed utratą bramki. W sytuacji sam na sam z hiszpańskim golkiperem znalazł się Christian Maggio, jednak czujny Casillas zdołał zatrzymać piłkę po strzale głową Włocha.

W 19. minucie kolejną znakomitą okazję zmarnowali Włosi. Andrea Pirlo dośrodkował piłkę w pole karne ze stałego fragmentu gry, a przed szansą na zdobycie bramki stanął Daniele De Rossi, jednak strzał piłkarza Romy przeszedł obok hiszpańskiej bramki.

W kolejnym fragmencie spotkania mistrzowie świata i Europy długo utrzymywali się przy piłce, jednak nie potrafili sforsować dobrze zorganizowanej obrony finalistów poprzedniego Euro.

W 36. minucie przed kolejną szansą stanął Maggio. Po miękkim dośrodkowaniu z lewej strony pola karnego piłkarz SSC Napoli znalazł się sam przed bramkarzem Hiszpanii, jednak czujny Casillas odbił piłkę po strzale reprezentanta Włoch. W odpowiedzi szansę na zdobycie bramki miał Fernando Torres, jednak mocny strzał napastnika Chelsea Londyn przeszedł obok bramki wicemistrzów Europy.

W końcówce pierwszej części spotkania kolejne dwie okazje wypracowała sobie reprezentacja Włoch. Najpierw na strzał z dystansu zdecydował się Emanuele Giaccherini, a chwilę później przed kolejną okazję stanął De Rossi, jednak i tym razem Casillas nie dał się zaskoczyć.

 

Czytaj dalej

Za nami pierwszy półfinał Pucharu Konfederacji 2013. W spotkaniu rozegranym na Estadio Mineirao reprezentacja Brazylii pokonała Urugwaj 2:1. Zwycięską bramkę dla „Canarinhos” zdobył w końcówce spotkania Paulinho.

Reprezentant Brazylii Paulinho

Paulinho fot.Getty Images

Pierwsze minuty meczu rozgrywanego w Belo Horizonte to sporo niedokładności i strat z obu stron. W 13. minucie spotkania spóźniony David Luiz sfaulował we własnym polu karnym Diego Lugano, prowadzący to spotkanie Enrique Osses wskazał na jedenasty metr i ukarał obrońcę Chelsea żółtą kartką. Piłkę na „wapnie” ustawił sobie Diego Forlan, jednak strzał doświadczonego napastnika obronił Julio Cesar.

W kolejnych minutach inicjatywę na boisku przejęli Brazylijczycy, jednak mimo dwóch dobrych okazji jakie mieli Givanildo Hulk i Neymar nie potrafili wyjść na prowadzenie. W odpowiedzi przed szansą na zdobycie bramki stanął Luis Suarez, jednak napastnik Liverpoolu kompletnie nie spodziewał się, że dostanie piłkę i fatalnie przestrzelił.

W 41. minucie gospodarze turnieju Confederation Cup wyszli na prowadzenie. Po długim podaniu ze środka pola futbolówkę w polu karnym opanował Neymar, który szczęśliwie odegrał piłkę do boku, a nadbiegający Fred wpakował ją do siatki.

 

Czytaj dalej

Reprezentacja Hiszpanii, jako druga drużyna po Brazylii zakończyła fazę grupową Pucharu Konfederacji z kompletem punktów. W ostatnim spotkaniu podopieczni Vicente del Bosque pokonali Nigerię 3:0. Dwie bramki dla Hiszpanii zdobył Jordi Alba, a jedno trafienie dołożył Fernando Torres.

Obrońca reprezentacji Hiszpanii Jordi Alba

Jordi Alba fot. Getty Images

Hiszpanie wyszli na prowadzenie już w 4. minucie meczu, kiedy to Jordi Alba sprytnie zachował się w polu karnym Nigerii i płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce.

Na kolejną bramkę trzeba było czekać, aż do 62. minuty, kiedy to do protokołu meczowego wpisał się lider klasyfikacji strzelców Fernando Torres, dla którego był to piąty gol w turnieju.

W końcówce spotkania trzecią bramkę dla mistrzów świata i Europy dołożył Alba, pieczętując w ten sposób kolejne okazałe zwycięstwo reprezentacji Hiszpanii podczas Pucharu Konfederacji 2013.

 

Czytaj dalej

W ostatnim meczu grupy B. reprezentacja Urugwaju rozbiła Tahiti 8:0 i awansowała do półfinału Confederation Cup. Obie drużyny kończyły ostatni mecz fazy grupowej w „dziesiątkę”. Najpierw z boiska wyleciał Andres Scotti, a kilka chwil później jego los podzielił Teheivarii Ludivion.

Napastnik Urugwaju Luis Suarez

Luis Suarez fot. Getty Images

Strzelanie na stadionie Itaipava Arena rozpoczął już w 2. minucie spotkania Abel Hernandez. Napastnik US Palermo strzelił głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zapewnił Urusom prowadzenie.

To był jednak dopiero początek wielkiego meczu, jaki rozegrał napastnik występujący na co dzień we Włoskim Palermo. W 24. minucie Hernandez w efektowny sposób podbił sobie piłkę nad rywalem, minął go a potem nie dał szans golkiperowi Tahiti.

Trzy minuty później było już 3:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Perez, który najpierw co prawda trafił w słupek, ale potem pewnie dobił swój strzał. Tuż przed końcem Hernandez skompletował swojego hat tricka. Tym razem napastnik musiał bardzo podziękować Gargano, który obsłużył go idealnym, prostopadłym podaniem.

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla obrońcy Urugwaju Scottiego. Defensor najpierw w 48. minucie w fatalny sposób wykonał rzut karny i pozwolił Merielowi na obronę, a już 60 sekund później został wyrzucony z boiska za drugą żółtą kartkę. Te zaskakujące wydarzenia nie zmieniły jednak obrazu gry, tym bardziej, że już w 59. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Ludivion i siły na boisku zostały wyrównane.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu ostatniej kolejki fazy grupowej Pucharu Konfederacji Brazylia pokonała reprezentację Włoch 4:2 i dzięki temu zagwarantowała sobie pierwsze miejsce w grupie A.

Brazylijski napastnik Neymar

Neymar fot. Getty Images

Od początku przewagę osiągnęli Brazylijczycy, ale na gola kibice czekali niemal do końca pierwszej połowy. W jej doliczonym czasie po rzucie wolnym i strzale głową Freda skuteczną dobitką popisał się piłkarz Bayernu Monachium Dante, wprowadzony niedługo wcześniej za kontuzjowanego Davida Luiza.

Kilka minut po wznowieniu gry do wyrównania doprowadzili wicemistrzowie Europy. Mario Balotelli fantastycznym podaniem piętą zagrał futbolówkę do boku, a całą akcję wykończył Emanuele Giaccherini.

Radość Włochów trwała niespełna cztery minuty, wtedy to kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Neymar i Brazylia ponownie cieszyła się z prowadzenia.

Jedenaście minut później prowadzenie podwyższył Fred, ale Włosi odpowiedzieli trafieniem Giorgio Chielliniego w zamieszaniu podbramkowym. 3:2 to był wynik, który nie gwarantował gospodarzom sukcesu. Zwłaszcza że ich rywale atakowali i w 80. minucie byli bliscy wyrównania. Piłka po strzale głową Christiana Maggio trafiła jednak w poprzeczkę.
Co nie udało się jemu, udało się w 88. minucie Fredowi. Napastnik reprezentacji Brazylii dobił piłkę po strzale Marcelo i ustalił wynik spotkania.

 

Czytaj dalej

W ostatnim spotkaniu 3. kolejki grupy A Pucharu Konfederacji 2013 Meksyk pokonał Japonię 2:1. Obie bramki dla „El Tri” zdobył napastnik Manchesteru United Javier Hernandez.

Napastnik reprezentacji Meksyku Javier Hernandez

Javier Hernandez fot.Getty Images

Dla obu reprezentacji spotkanie w Belo Horizonte było pożegnaniem z tegorocznym Pucharem Konfederacji – po dwóch kolejkach awans do dalszych gier zapewniła sobie Brazylia i reprezentacja Włoch.

Bohaterem reprezentacji Meksyku został Javier Hernandez, który zdobył dwa gole w ciągu dwunastu minut drugiej połowy. Napastnik Manchesteru United mógł na pożegnanie Confederation Cup ustrzelić hat-trick, ale w doliczonym czasie nie wykorzystał rzutu karnego – strzał Hernandeza obronił Eiji Kawashima.

Chwilę wcześniej kontaktową bramkę dla reprezentacji Japonii zdobył Shinji Okazaki, jednak to było wszystko na co stać było „Samurai”, którym skrzydła podcięła pechowa porażka z Włochami.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu kończącym drugą kolejkę rozgrywek grupowych Pucharu Konfederacji reprezentacja Urugwaju pokonała Nigerię 2:1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył rozgrywający setny mecz w reprezentacji Diego Forlan.

Napastnik reprezentacji Urugwaju Diego Forlan

Diego Forlan fot.Getty Images

Od pierwszego gwizdka sędziego do zdecydowanych ataków ruszył ofensywnie ustawiony Urugwaj, a swoje szansę mieli Cristian Rodriguez i Edinson Cavani. W 6. minucie spotkania z dobrej strony pokazał się Ahmed Musa, który szybkim rajdem chciał rozerwać defensywę czwartej drużyny świata, jednak ostatecznie został zatrzymany.

Kilka chwil później z rzutu wolnego groźnie uderzył Brown Ideye, a interweniujący Fernando Muslera na raty obronił strzał napastnika reprezentacji Nigerii. W 19. minucie meczu piłkarze Oscara Tabareza wyszli na prowadzenie. Ustawiony po lewej stronie boiska Diego Forlan precyzyjnie zagrał w pole karne, a niepilnowany Diego Lugano strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

W kolejnych minutach okazję na zdobycie bramki mieli Luis Suarez i Forlan, jednak to reprezentacji Nigerii udało się zdobyć bramkę wyrównującą. W 37. minucie meczu gapiostwo defensywy Urugwaju wykorzystał John Obi Mikel i mocnym strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce. W końcówce pierwszej połowy spotkania tempo rozgrywania akcji wyraźnie spadło, a obie drużyny sprawiały wrażenie jakby chciały jak najszybciej zejść do szatni.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.