Mecze Towarzyskie
mecze towarzyskie
[ad] Empty ad slot (#1)!
mecze towarzyskie
W towarzyskim spotkaniu rozegranym w Rio De Janeiro reprezentacja Włoch zremisowała z Haiti 2:2. Wicemistrzowie Europy prowadzili do 84. minuty 2:0, a mimo to dali sobie strzelić dwie bramki.

Reprezentacja Włoch fot. Getty Images
Faworyzowana reprezentacja Włoch wyszła na prowadzenie już w 18. sekundzie spotkania. Ustawiony na lewym skrzydle Antonio Candreva dośrodkował futbolówkę w pole karne, a do siatki Haiti trafił Emanuele Giaccherini.
Szybko zdobyta bramka ustawiła przebieg wydarzeń na boisku, wicemistrzowie Europy cały czas przeważali, jednak na kolejną bramkę trzeba było czekać aż do 72. minuty spotkania. Wówczas na 2:0 podwyższył wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Claudio Marchisio, który skutecznie dobił piłkę po interwencji bramkarza Haiti. W tym momencie wydawało się, że Włosi nie będą mieli żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa.
Sześć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Davide Astori faulował we własnym polu karnym jednego z rywali, a sędzia prowadzący to spotkanie odgwizdał rzut karny, który wykorzystał Olrish Saurel.
W doliczonym czasie gry remis dla skazywanego na porażkę Haiti uratował doświadczony Jean Philippe Peguero.
W towarzyskim spotkaniu rozegranym w Nowym Jorku Hiszpania pokonała reprezentację Irlandii 2:0. Bramki dla mistrzów świata i Europy zdobyli Roberto Soldado i Juan Mata.

Reprezentacja Hiszpanii fot. PAP/EPA
Przed pierwszym gwizdkiem na baseballowym stadionie Yankee w Nowym Jorku Irlandczycy w głowach mieli tylko jedno, przegrać niżej niż podczas Euro 2012 (4:0).
Podopieczni Vicente Del Bosque od początku starali się narzucić swoje tempo i jak najszybciej zdobyć bramkę, jednak dobre okazję strzeleckie zmarnowali m.in Pedro Rodriguez i David Villa.
Kibice reprezentacji Hiszpanii musieli czekać na bramkę aż do 68. minuty, kiedy to do siatki rywali trafił wprowadzony w drugiej połowie Roberto Soldado.
Na kilka chwil przed końcem rywalizacji składną akcję Hiszpanów golem zakończył Juan Mata, pomocnik Chelsea Londyn przypieczętował tym samym dwubramkowe zwycięstwo faworytów.
W spotkaniu eliminacji do MŚ Brazylia 2014 grupy C reprezentacja Szwecji pokonała przed własną publicznością Wyspy Owcze 2:0, obie bramki dla reprezentacji „Trzech Koron” zdobył Zlatan Ibrahimović.

Zlatan Ibrahimović fot. Getty Images
Od początku spotkania przewagę na boisku wypracowali sobie gospodarze i raz po raz groźnie atakowali na bramkę skazywanych na porażkę gości.
W 35. minucie Ibrahimović otworzył wynik spotkania. Napastnik Paris Saint Germain wykorzystał podanie z prawej strony boiska i strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.
Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli prowadzić różnicą dwóch bramek, jednak dobrych okazji nie wykorzystali Mikael Lustig i Ola Toivonen.
Druga połowa spotkania podobnie jak pierwsza to całkowita dominacja Szwedów, którzy nie potrafili wykorzystać dogodnych okazji bramkowych i na drugą bramkę czekali do 81. minuty kiedy to rzut karny na bramkę zamienił Ibrahimović, a chwilę wcześniej boisko z czerwoną kartką na koncie musiał opuścić Andreas Granqvist
W eliminacyjnym spotkaniu do mistrzostw świata Brazylia 2014 zajmująca ostatnie miejsce w tabeli grupy I Białoruś zremisowała przed własną publicznością z reprezentacją Finlandii 1:1.

Teemu Pukki
W pierwszych minutach spotkania przewagę wypracowali sobie gospodarze, a mimo to jako pierwsi na prowadzenie wyszli Finowie.
W 24. minucie w pozornie niegroźnej sytuacji na płaski strzał zdecydował się Teemu Pukki i zaskoczony Siarhiej Wieramko musiał wyciągać futbolówkę z siatki.
W kolejnych dwudziestu minutach pierwszej odsłony spotkania inicjatywę ponownie przejęli gospodarze, jednak mimo oddania ośmiu strzałów nie udało im się doprowadzić do wyrównania.
W eliminacyjnym spotkaniu do mistrzostw świata Brazylia 2014 reprezentacja Polski zremisowała w Kiszynowie z Mołdawią 1:1. Taki wynik przekreśla marzenia biało-czerwonych o wyjeździe na brazylijski mundial.

Selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik fot. PAP
Podopieczni Waldemara Fornalika bardzo dobrze rozpoczęli dzisiejsze spotkanie, w 7. minucie meczu Robert Lewandowski zagrał prostopadłą piłkę przed pole karne, a kapitan reprezentacji Jakub Błaszczykowski w sytuacji sam na sam z bramkarzem umieścił futbolówkę w siatce.
W kolejnych minutach dwie dobre okazję po dośrodkowaniach ze stałego fragmentu gry miał Bartosz Salamon, jednak obrońcy Milanu wyraźnie brakowało szczęścia w akcjach ofensywnych.
W 22. minucie na uderzenie z 16. metra zdecydował się Adrian Mierzejewski, jednak golkiper gospodarzy na raty obronił strzał pomocnika Trabzonsporu. Chwilę później fatalny błąd popełniła defensywa gospodarzy, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Maciej Rybus, jednak czujny Stanislav Namasco nie dał się zaskoczyć.
W 28. minucie z kolejną szybką akcją wyszła reprezentacja Polski. Biegnący środkiem boiska Lewandowski zagrał piłkę na prawe skrzydło do Rybusa, pomocnik Tereka Grozne poczekał na kolegów i wyłożył futbolówkę przed pole karne, a nadbiegający Eugen Polanski kropnął z pierwszej piłki, jednak defensorzy gospodarzy zdołali zablokować uderzenie pomocnika TSG 1899 Hoffenheim.

Luis Suarez fot. Getty Images
W towarzyskim spotkaniu rozegranym na stadionie Centenario w Montevideo reprezentacja Urugwaju pokonała Francję 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 50. minucie meczu Luis Suarez.
W pierwszej połowie lepsze sytuacje strzeleckie mieli podopieczni Didiera Deschampsa. Groźne na bramkę gospodarzy uderzali Blaise Matuidi, Dimitri Payet oraz Yoann Gourcuff, jednak świetnie dysponowany Fernando Muslera nie dał się zaskoczyć.
Po przerwie na prowadzenie wyszli gospodarze. Ustawiony na prawym skrzydle Maxi Pereira zagrał piłkę w pole karne, a nadbiegający ze środka pola Suarez mocnym strzałem z ostrego kąta wpakował futbolówkę do siatki.
W kolejnych minutach najlepszą okazję do zdobycie wyrównującej bramki zmarnował Yohan Cabaye. Futbolówka po strzale piłkarza Newcastle United poszybowała obok słupka bramki strzeżonej przez Muslerę.

Christian Eriksen
W towarzyskim spotkaniu rozegranym w Aalborgu reprezentacja Danii pokonała narodową drużynę Gruzji 2:1. Wszystkie bramki padły w drugiej części spotkania.
Strzelanie rozpoczął w 52. minucie Irakli Dzaria, pomocnik Dinamo Tbilisi znalazł się w dobrej sytuacji i pokonał Stephana Adersena.
W 77. minucie wyrównał wprowadzony w drugiej połowie Nicklas Pedersen, a kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem zwycięską bramkę dla reprezentacji Danii zdobył pomocnik Ajaxu Amsterdam Christian Eriksen.
W towarzyskim spotkaniu rozegranym na stadionie Cracovii reprezentacja Polski pokonała Liechtenstein 3:0. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Artur Sobiech i Maciej Rybus.

Artur Sobiech fot.ASInfo
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przed meczem pamiątkowe patery odebrali Jerzy Dudek i Marcin Wasilewski, którzy tym samym dołączyli do Klubu Wybitnego Reprezentanta.
Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyli Polacy i już w pierwszych minutach mogli wyjść na prowadzenie, jednak dobre okazje zmarnowali Kamil Grosicki i Adrian Mierzejewski.
W 18. minucie meczu pomocnik Trabzonsporu zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, jednak czujny Peter Jehle zdołał odbić piłkę do boku. Chwilę później przed szansą na zdobycie gola stanął Marcin Komorowski. Były obrońca Legii Warszawa trochę przypadkowo przejął piłkę przed polem karnym, a futbolówka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i wyszła po za boisko.
W 28. minucie koronkową akcję przeprowadziła dwójka Grosicki – Mierzejewski. Były zawodnik Polonii Warszawa znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak uderzył mało precyzyjnie i Jehle zdołał odbić futbolówkę do boku. Chwilę później Jerzy Dudek po raz ostatni pożegnał się z kibicami, a jego miejsce w bramce zajął Artur Boruc.
W końcówce pierwszej połowy spotkania swoje szansę mieli jeszcze Grosicki i Mierzejewski, jednak ostatecznie pierwsze 45. minut zakończyło się bezbramkowym remisem.