[ad] Empty ad slot (#1)!

Serie A

W szlagierowym spotkaniu 26. kolejki Serie A Juventus Turyn pokonał na San Siro AC Milan 2:0. Stroną przeważającą przez niemal całe spotkanie był Milan, jednak piłkarze aktualnego lidera tabeli wykazali się znacznie większą skutecznością i zrobili kolejny krok w kierunku trzeciego z rzędu mistrzostwa Włoch. 

Napastnik Juventusu Fernando Llorente

Fernando Llorente foto.Getty Images

Od początku rywalizacji przewagę na boisku wypracowywał sobie Milan, który częściej utrzymywał się przy piłce na połowie aktualnego mistrza Włoch i raz po raz próbował zaskoczyć bramkarza gości, a swoje szansę mieli m.in Ricardo Kaka i Giampaolo Pazzini.

W 17. minucie meczu po raz pierwszy groźnie zaatakowała „Stara Dama”. Dwójkową akcję przeprowadzili Carlos Tevez i Stephan Lichtsteiner, jednak dobrze interweniujący Christian Abbiati poradził sobie ze strzałem Szwajcara. Niespełna dziesięć minut później po raz kolejny groźnie zaatakował Milan, a koleją szansę miał Kaka, ale i tym razem Brazylijczykowi nie udało się do siatki.

W kolejnych minutach defensywa Juventusu popełniała proste błędy i kiedy wydawało się, że już za chwilę Milan wyjdzie na prowadzenie, gola zdobyli goście. Po dynamicznym ataku na bramkę gospodarzy Lichtsteiner zagrał futbolówkę z pod linii końcowej, a do pustej bramki skierował ją Fernando Llorente.

Czytaj dalej

Za nami 186 derby Turynu. W 25. kolejce Serie A prowadzący w ligowej tabeli Juventus pokonał lokalnego rywala Torino FC 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w pierwszej części spotkania Carlos Tevez.

Argentyńczyk Carlos Tevez

Carlos Tevez fot. Getty Images

Od początku rywalizacji na Juventus Stadium stroną przeważającą byli gospodarze, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i starali się przycisnął zajmujące miejsce w środkowej strefie tabeli Serie A Torino. Goście zza miedzy wyraźnie nastawieni na kontrataki mogli wyjść na prowadzenie już w 9. minucie gry. Po wyjściu z szybką akcję na czystej pozycji znalazł się Omar El Kaddouri, jednak wracający za nim Andrea Barzagli zablokował jego uderzenie.

W odpowiedzi groźnie uderzał Carlos Tevez, jednak dobrze Daniele Padelli odbił piłkę do boku. W 18. minucie znów swojej szansy szukali gracze Torino, a bliski powodzenia był Ciro Immobile. Dziesięć minut później ponownie groźnie zaatakowali mistrzowie Włoch, uderzał Andrea Pirlo, a piłka po strzale doświadczonego pomocnika przeszła minimalnie nad poprzeczką.

W 30. minucie gry „Stara Dama” wyszła na prowadzenie. Piłkę otrzymał ustawiony przed polem karnym Tevez i świetnym strzałem z półobrotu wpakował ją do siatki, a asystę przy jego trafieniu zanotował Kwadwo Asamoah. W końcówce pierwszej części spotkania okazję na zdobycie wyrównującej bramki mieli piłkarze Torino, jednak ani Kamil Glik, ani Cesare Bovo nie zdołali wpisać się na listę strzelców.

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 22. kolejki Serie A prowadzący w tabeli Juventus Turyn pokonał przed własną publicznością odwiecznego rywala Inter Mediolan 3:1. Gospodarze losy dzisiejszej rywalizacji rozstrzygnęli na początku drugiej odsłony spotkania, kiedy to w niespełna dziesięć minut zdobyli dwie bramki.

Pomocnik Juventusu Turyn Arturo Vidal

Arturo Vidal fot. Getty Images

Mistrzowie Włoch mogli wyjść na prowadzenie już na samym początku spotkania. Futbolówkę z rzutu rożnego dośrodkował Andrea Pirlo, po interwencji obrońców gości Kwadwo Asamoah ponownie wstrzelił ją w pole karne, a przed szansą na zdobycie gola stanął Carlos Tevez, piłkę odbił Samir Handanović, a dobijający Giorgio Chiellini posłał ją ponad bramką.

Cały czas stroną przeważającą byli gospodarze, którzy w 15. minucie gry wyszli na prowadzenie. Po krótko rozegranym rzucie wolnym futbolówkę opanował ustawiony przed polem karnym Pirlo i posłał ją za linię defensywną Interu, a wybiegający na czystą pozycję Stephan Lichtsteiner głową skierował futbolówkę do siatki.

W kolejnych minutach dwie dogodne okazję do zdobycia gola miał Paul Pogba, jednak uderzenia reprezentanta Francji zdecydowanie mijały bramkę gości. W odpowiedzi z groźnym kontratakiem ruszyli goście. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Rodrigo Palacio, jednak futbolówka po jego strzale minęła bramkę gospodarzy.

Czytaj dalej

W spotkaniu 21. kolejki Serie A AS Roma pokonała na wyjeździe Hellas Verona 3:1, tym samym „Rzymianie” wykorzystali potknięcie Juventusu (remis z Lazio 1:1) i zmniejszyli dystans do aktualnego mistrza Włoch do 6 punktów.

Włoski klub piłkarski AS Roma

Lider Serie A AS Roma fot.Getty Images

Od początku niedzielnej rywalizacji stroną przeważającą byli goście z Rzymu, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i raz po raz przyśpieszali, jednak w ich akcjach wyraźnie brakowało dokładności, przez co ułatwione zadanie miała linia defensywna Hellas.

W 21. minucie gry bliski zdobycia bramki był Adem Ljajić. Reprezentant Serbii przejął wybitą przed pole karne piłkę, jednak jego strzał minął bramkę gospodarzy. Kilka minut później na indywidualną akcję zdecydował się Gervinho. Były napastnik Arsenalu wymanewrował dwóch defensorów Hellas, ale piłka po jego strzale została zablokowana i wyszła po za boisko.

Kiedy wydawało się, że pierwsza części spotkania zakończy się bezbramkowym remisem na prowadzenie wyszli goście. Piłkę przejął Gervinho i natychmiast popędził z nią w pole karne. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej odegrał futbolówkę do boku, a do siatki skierował ją nadbiegający Ljajić.

Czytaj dalej

Złe wspomnienia ze Stadio Olimpico będą mieli w mijającym tygodniu piłkarze Juventusu. We wtorek z Coppa Italia wyeliminowała ich AS Roma, a w sobotni wieczór serię 12 kolejnych zwycięstw z rzędu przerwali piłkarze Lazio Rzym, którzy zremisowali na własnym terenie z mistrzami Włoch 1:1. Od 24. minuty Juventus musiał grać w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartką został ukarany Gianluigi Buffon.

Bramkarz Juventusu Gianluigi Buffon

Gianluigi Buffon fot. Getty Images

Od początku spotkania przewagę na boisku mieli mistrzowie Włoch, którzy zamykali Lazio na własnej połowie i próbowali strzałów z dystansu, jednak ani Claudio Marchisio, ani Arturo Vidal nie zagrozili bramce gospodarzy. W 14. minucie meczu piłkę z pozoru nie groźnej sytuacji dostał Gianluigi Buffon, golkiper „Juve” zbyt długo zwlekał z wybiciem futbolówki i bliski szczęścia był Miroslav Klose.

Dziesięć minut później prostopadłą piłkę w pole karne gości posłał Abdoulay Konko, do futbolówki dopadł Klose, którego na boisko powalił interweniujący Buffon. Prowadzący to spotkanie Davide Massa wskazał na jedenasty metr i ukarał kapitana Juventusu czerwoną kartką. Buffon i Kwadwo Asamoah opuścili boisko, a miejsce w bramce gości zajął Marco Storari. Futbolówkę na wapnie ustawił sobie Antonio Candreva i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Zszokowany mistrz Włoch w kolejnych minutach starał się długo utrzymywać przy piłce, jednak tylko raz zagroził bramce „Rzymian”. W 36. minucie ustawiony na prawej stronie Carlos Tevez dośrodkował w pole karne, piłkę przejął Fernando Llorente i mimo asysty obrońcy uderzył na bramkę, jednak ostatecznie z jego strzałem poradził sobie Etrit Berisha.

Czytaj dalej

ACF Fiorentina w półfinale Coppa Italia! W ćwierćfinałowym spotkaniu „Viola” pokonała przed własną publicznością rywalizującą w Serie B Sienę 2:1. Cały mecz z ławki rezerwowych obejrzał Rafał Wolski.

Włoski klub piłkarski Fiorentina

ACF Fiorentina awansowała do półfinału Coppa Italia fot. Getty Images

Od początku spotkania przewagę na boisku mieli gospodarze, którzy już w 6. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Juan Cuadrado, a interweniujący Simone Farelli odbił piłkę po strzale Kolumbijczyka na rzut rożny. Kilka chwil później przed szansą na zdobycie gola stanął Borja Valero, jednak futbolówka uderzona przez pomocnika „Violi” przeszła nad poprzeczką.

W 20. minucie meczu gospodarze wyszli na prowadzenie. Po długi podaniu z głębi boiska siłowy pojedynek z obrońcą wygrał Josip Ilicić, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i mocnym strzałem w kierunku dalszego słupka umieścił futbolówkę w siatce. W odpowiedzi groźny atak przeprowadziła Siena. Po dośrodkowaniu w pole karne głową uderzał Michelle Paolucci, jednak dobrze interweniujący Neto nie dał się zaskoczyć.

W kolejnych minutach obie drużyny stworzyły sobie dogodne okazję do zdobycia gola. Najpierw bliski szczęścia był wychowanek klubu z środkowych Włoch Niccolo Giannetti, a w odpowiedzi swojej szansy uderzeniem z dystansu szukał Joaquin Sanchez.

Czytaj dalej

W szlagierowym starciu ćwierćfinału Coppa Italia AS Roma pokonała na Stadio Olimpico mistrza i aktualnego lidera Serie A Juventus 1:0 i awansowała na do półfinału krajowego pucharu.

Włoski klub piłkarski AS Roma

Lider Serie A AS Roma fot.Getty Images

Od początku spotkania optyczną przewagę na boisku wypracowali sobie gospodarze, a swoich szans w strzałach z dystansu szukali Radja Nainggolan i Alessandro Florenzi, jednak ich próby nie zagroziły bramce Juventusu. Grający w eksperymentalnym zestawieniu mistrzowie Włoch po raz pierwszy zagrozili bramce gospodarzy po kwadransie gry. Z rzutu wolnego uderzył Andrea Pirlo, jednak futbolówka po strzale doświadczonego Włocha trafiła w mur „Rzymian”.

Niespełna dziesięć minut później swoją szansę miał Francesco Totti. Kapitan Romy znalazł się w polu karnym Juventusu, a jego strzał w ostatniej chwili zablokowali defensorzy przyjezdnych. W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą byli gospodarze, a na bramkę gości uderzali Vasilis Torosidis i Maicon, jednak strzegący dziś bramki „Juve” Marco Storari nie musiał interweniować.

Czytaj dalej

AC Milan awansował do ćwierćfinału Pucharu Włoch. W dzisiejszym meczu 1/8 finału „Rossoneri” pokonali przed własną publicznością występującą na co dzień w Serie B Spezie Calcio 3:1.

Włoski klub piłkarski AC Milan

AC Milan fot. Getty Images

Fatalnie spisujący się w rozgrywkach Serie A AC Milan był zdecydowanym faworytem w starciu z przedstawicielem niższej klasy rozgrywkowej i od początku spotkania ruszył do zdecydowanych ataków. Świetne okazję do zdobycia gola mieli m.in Keisuke Honda, Philippe Mexes i Giampaolo Pazzini.

Gospodarze dopięli swego w 28. minucie gry. Ustawiony na prawej stronie Pazzini dośrodkował futbolówkę w pole karne, a podążający środkiem boiska za akcję Robinho strzałem głową wpakował piłkę do siatki. Cztery minuty później Milan prowadził już różnicą dwóch bramek, po miękkim dorzuceniu piłki w pole karne, na czystej sytuacji znalazł się Pazzini, który strzałem z woleja skierował futbolówkę do bramki. Jeszcze przed przerwą gospodarze powinni zdobyć bramkę numer 3. W świetnej sytuacji znalazł się Andrea Poli, jednak jego strzał w znacznej odległości minął bramkę Spezii.

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.