[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 38. kolejki Serie A spadająca do niższej klasy rozgrywkowej AC Siena długo prowadziła z Milanem 1:0. „Rossoneri” obudzili się dopiero w końcówce spotkania i rzutem na taśmę pokonali gospodarzy 1:2 i tym samym zapewnili sobie udział w Champions League.

AC Milan PAP/EPA
Walczący o utrzymanie 3. miejsce w tabeli Serie A Milan od początku spotkania przeważał na boisku i bardzo szybko wypracował sobie dogodne okazję do strzelenia gola, jednak ani Mario Balotelli, ani Antonio Nocerino nie potrafili zamienić swoich okazji na bramkę.
Marzący o godnym pożegnaniu się z ligą gospodarze niespodziewanie wyszli na prowadzenie w 25. minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska defensorom Milanu uciekł Claudio Terzi i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce.
W odpowiedzi przed kolejną okazję stanął Balotelli, a piłka po strzale głową reprezentanta Włoch trafiła w poprzeczkę. W kolejnych minutach swoje szansę na zdobycie bramki mieli aktywny w dzisiejszym spotkaniu M’Baye Niang i Riccardo Montolivo jednak dobrze dysponowany Gianluca Pegolo nie dał się zaskoczyć.
W najciekawiej zapowiadającym się meczu 37. kolejki Serie A AC Milan zremisował przed własną publicznością z Romą 0:0. Dzisiejsze spotkanie zamiast w dogodne okazje pod bramkowe obfitowało w faule i nerwowe sytuacje z obu stron, a sędzia prowadzący to spotkanie pokazał dwie czerwone kartki.

Mario Balotelli
W pierwszych minutach spotkania to Roma była drużyną aktywniejszą i chciała jak najszybciej wyjść na prowadzenie. Dwie okazję na zdobycie bramki miał Marco Antonio de Mattos Filho, jednak czujny Christian Abbiati nie dał się zaskoczyć.
W 15. minucie meczu po raz drugi nie pewnie w obronie zachował się Kevin Constant, piłkę przejął Francesco Totti, jednak strzał kapitana „Rzymian” minął bramkę Milanu. W kolejnych minutach spotkania z dobrej strony pokazał się Mario Balotelli. Reprezentant Włoch kilka razy groźnie szarpnął w ofensywnie, jednak mimo dwóch prób nie potrafił umieścić piłki w siatce.
Mniej więcej od 25. minuty obie drużyny przeprowadzały regularne wymiany akcja za akcję, a najlepsze okazję do zdobycia pierwszej bramki mieli wspomniany wcześniej Balotelli i Pablo Daniel Osvaldo.
W końcówce pierwszej części spotkania były napastnik Manchesteru City brzydko sfaulował Filho i został ukarany przez sędziego żółtą kartką. W całą sytuację wmieszał się jeszcze Sulley Muntari, który ruszył w kierunku sędzie z ostrymi protestami. Prowadzący to spotkanie Sara Rocchi nie dał sobą pomiatać i wyrzucił krewkiego piłkarza Milanu z boiska.
W przedostatniej kolejce Serie A udział w europejskich pucharach zagwarantowała sobie ACF Fiorentina. „Viola” pokonała przed własną publicznością US Palermo 1:0, jedyną bramkę w dzisiejszym spotkaniu zdobył Luca Toni.

Luca Toni fot. Getty Images
Od początku spotkania do ataków ruszyła Fiorentina. W 6. minucie meczu przed szansą na zdobycie gola stanął Stevan Jovetić, ale jego strzał świetnie wybronił bramkarz Palermo.
Kilka minut później przed szansą na zdobycie bramki stanął Jasmin Kurtić jednak z jego strzałem poradził sobie Emiliano Viviano.
W końcówce pierwszej części spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie. Po płaskim dośrodkowaniu z prawej strony boiska, najlepiej w polu karnym zachował się Luca Toni, który strzałem z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w siatce.
W spotkaniu 37. kolejki Serie A mistrz Włoch Juventus Turyn zremisował przed własną publicznością z Cagliari Calcio 1:1. Po spotkaniu odbyła się dekoracja podczas której piłkarze Juventusu odebrali medale i wznieśli w górę puchar za zdobycie mistrzostwa Włoch, a później rozpoczęła się wielka feta na Juventus Stadium.

Juventus Turyn fot. juventus.com
Gospodarze od początku spotkania starali się narzucić przyjezdnym własny styl gry i już w pierwszych minutach dzisiejszego spotkania mieli dwie okazje do zdobycia gola. Najpierw z dystansu uderzał Arturo Vidal, a chwilę później świetną okazję zmarnował Sebastian Giovinco.
W 13. minucie spotkania to goście nieoczekiwanie wyszli na prowadzenie. Na indywidualną akcję zdecydował się Victor Ibarbo i po minięciu trzech defensorów Juventusu umieścił piłkę w siatce. Chwilę później boisko opuścił kontuzjowany Andrea Barzagli, a jego miejsce zajął Martin Caceres.
W kolejnych minutach spotkania swoje szansę mieli Claudio Marchisio i Giovinco, jednak dobrze dysponowany Michaele Agazzi nie dał się zaskoczyć i nieoczekiwanie mistrzowie Włoch przegrywali do przerwy 0:1.
W spotkaniu 36. kolejki Serie A mistrz Włoch Juventus Turyn pokonał w wyjazdowym spotkaniu zajmującą miejsce w dolnej części tabeli Atalantę 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 18. minucie gry Alessandro Matri.

Alessandro Matri fot. Getty Images
Od początku spotkania więcej z gry miała Atalanta, Juventus mądrze się bronił i czekał na swoją szansę.
Ta nadeszła w 18. minucie spotkania. Andrea Pirlo posłał długą piłkę za linię obrony, dopadł do niej Alessandro Matri i dużym spokojem skierował futbolówkę do siatki.
W kolejnych minutach spotkania lepiej na boisku prezentowali się mistrzowie Włoch, jednak to Atalanta wypracowała sobie bardziej klarowne okazje do zdobycia bramki, a swoich sytuacji nie potrafili wykorzystać German Denis i Cristiano Del Grosso.
Drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli goście z Turynu. Na bramkę gospodarzy uderzali Martin Caceres i Pirlo, jednak strzegący dostępu do bramki gospodarzy Andrea Consigli nie musiał interweniować.
W 53. minucie świetną okazję na zdobycie wyrównującej bramki miał Davide Biondini – piłka po strzale głową pomocnika gospodarzy o centymetry minęła słupek bramki gości.
W kolejnych minutach spotkania obie drużyny wypracowały sobie kolejne okazje do zdobycia gola. Swoje szansę mieli m.in Luca Marrone, Fabio Quagliarella i Carlos Carmona, jednak ostatecznie wynik z pierwszej połowy spotkania nie uległ już zmianie i Juventus odniósł 27. zwycięstwo w kończącym się sezonie.
W spotkaniu 36. kolejki Serie A zajmujący trzecie miejsce w tabeli AC Milan pokonał na wyjeździe spadającą z ligi Pescarę 4:0. Dwie bramki dla gości z Mediolanu zdobył Mario Balotelli.

AC Milan PAP/EPA
Mający teoretyczne szanse na wicemistrzostwo Włoch Milan wyszedł na prowadzenie w 10. minucie spotkania. Uros Cosić sfaulował we własnym polu karnym Antonio Nocerino, a prowadzący dzisiejsze spotkania Carmine Russo wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Mario Balotelli.
W kolejnych fragmentach spotkania dwie świetne okazję do zdobycia gola miał M’Baye Niang, jednak nie potrafił zamienić ich na bramki.
W 33. minucie goście z Mediolanu dopięli swego i zdobyli bramkę numer 2. Ustawiony przy linii bocznej Robinho dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, a zamykający akcję na drugim słupku Sulley Muntari wpakował futbolówkę do siatki.
W szlagierowym spotkaniu zamykającym zmagania w 35. kolejce Serie A SSC Napoli pokonało przed własną publicznością Inter Mediolan 3:1. Trzy bramki dla gospodarzy zdobył najlepszy strzelec zespołu Edinson Cavani.

Edinson Cavani fot. Getty Images
Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 3. minucie spotkania. Goran Pandev posłał prostopadłą piłkę na wolne pole, dopadł do niej Edinson Cavani i w sytuacji sam na sam z bramkarzem przyjezdnych umieścił futbolówkę w siatce.
W odpowiedzi z rzutu wolnego uderzył Fredy Guarin i tylko kapitalnie interweniujący Morgan De Sanctis uratował Napoli przed utratą bramki. W kolejnych minutach spotkania oglądaliśmy dużo walki z obu stron i dwie świetne okazję wypracowane przez gospodarzy. Najpierw minimalnie pomylił się Marek Hamsik, a chwilę później po raz drugi na listę strzelców mógł się wpisać Cavani, jednak tym razem piłka po strzela reprezentanta Urugwaju minęła bramki Interu.
W 22. minucie w pole karne gospodarzy wpadł rozpędzony Ricardo Alvarez, a wracający za akcją Juan Zuniga faulował zawodnika przyjezdnych. Prowadzący dzisiejsze spotkanie w Neapolu Antonio Giannoccaro wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.
Radość z wyrównania nie trwała jednak długo. Niespełna dziesięć minut później Zuniga zrehabilitował się za swój błąd, po faulu na nim sędzia podyktował drugi rzut karny w dzisiejszym spotkaniu, który na bramkę zamienił Cavani.
W kolejnych minutach gospodarze byli bliscy zdobycia trzeciej bramki, jednak dobrze spisujący się Samir Handanović nie dał się się zaskoczyć po raz trzeci.
W spotkaniu 35. kolejki Serie A AC Milan pokonał na San Siro Torino 1:0. Zwycięską bramkę zdobył w 84. minucie meczu Mario Balotelli.

AC Milan PAP/EPA
Milan, który nadal myśli o przegonieniu drugiego w tabeli SSC Napoli od pierwszej minuty spotkania ruszył do ataku.
W pierwszej części spotkania najbliżej zdobycia pierwszej bramki był Kevin Prince Boateng. W 24. minucie pomocnik Milanu uderzył piłkę głową, jednak nieznacznie się pomylił.
Chwilę później swoją szansę do zdobycia bramki miało Torino. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Paolo Barreto, jednak zamiast oddać piłkę do lepiej ustawionego kolegi zdecydował się na indywidualne wykończenie akcji i trafił prosto w golkipera Milanu.