Mecze Towarzyskie
mecze towarzyskie
[ad] Empty ad slot (#1)!
mecze towarzyskie
Brazylia w półfinale Mistrzostw Świata! W ćwierćfinałowym spotkaniu rozegranym na Castelão Arena gospodarze turnieju finałowego pokonali reprezentację Kolumbii 2:1. Ojcami sukcesu „Canarinhos” okazali się dwaj środkowi obrońcy Thiago Silva i David Luiz.

Thiago Silva i David Luiz bohaterowie ćwierćfinału Mistrzostw Świata foto: Getty Images
Po spokojnych pierwszych fragmentach rywalizacji na Castelão Arena w 7. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze. Neymar da Silva dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a zamykający akcję na drugim słupku Thiago Silva wpakował futbolówkę do siatki. W odpowiedzi bardzo szybko wyrównującą bramkę chciała zdobyć Kolumbia. Najpierw fatalnie z rzutu wolnego kropnął Fredy Guarin, a chwilę później w zdecydowanie lepszej sytuacji znalazł się Juan Cuadrado, a jego strzał na rzut rożny odbił interweniujący Julio Cesar.
W 20. minucie po raz kolejny przyśpieszyła Brazylia. Neymar zagrał piłkę na wolne pole, a w doskonałej sytuacji znalazł się Givanildo Hulk, dobrze dysponowany David Ospina odbił piłkę po jego strzale, a po chwili poradził sobie z dobitką Oscara. Kilka chwil później ponownie z dobrej strony pokazał się Hulk, ale i tym razem pojedynek z nim wygrał Ospina.
W końcówce pierwszej odsłony spotkania zdecydowanie wyżej wyszła Kolumbia, która szukała swojej okazji po stałych fragmentach gry, jednak mimo dwóch prób nie udało jej się doprowadzić do wyrównania.
W pierwszym ćwierćfinale piłkarskich Mistrzostw Świata Brazylia 2014 Niemcy pokonali na przebudowanej Maracanie reprezentację Francji 1:0. Bramkę na wagę awansu do półfinału zdobył Mats Hummels.

Reprezentacja Niemiec foto: PAP/EPA
Od początku rywalizacji w Rio de Janeiro stroną przeważającą byli Niemcy, jednak to Francja jako pierwsza mogła zdobyć gola. Mathieu Valbuena posłał piłkę w pole karne, w dobrej sytuacji znalazł się Karim Benzema, ale jego strzał minął bramkę Manuela Neuera.
W 13. minucie Toni Kroos dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, a Mats Hummels sprytnym strzałem głową posłał piłkę do siatki. W kolejnych fragmentach ćwierćfinałowej rywalizacji oglądaliśmy sporo walki w środku pola i akcji ze skrzydeł, jednak bez większego zagrożenia pod obiema bramkami. W 34. minucie gry bardzo groźnie zaatakowała Francja. Po szybkiej akcji najpierw swoją szansę miał Valbuena, dobijać próbował jeszcze Benzema, a jego strzał zablokował interweniujący Hummels.
W końcówce pierwszej odsłony spotkania swoje okazję mieli jeszcze Antoine Griezmann i Benzema, jednak dobrze broniący się Niemcy wyszli z opresji.
W przedostatnim spotkaniu 1/8 finału Mistrzostw Świata Brazylia 2014 Argentyna pokonała w Sao Paulo reprezentację Szwajcarii 1:0. Bramkę na wagę awansu do ćwierćfinału zdobył w końcowych fragmentach dogrywki Angel Di Maria.

Reprezentacja Argentyny foto: Getty Images
Od początku rywalizacji na Corinthians Arena optyczną przewagę na boisku miała Argentyna, jednak długie utrzymywanie się przy piłce i indywidualne zrywy nie przekładały się na dobre okazję pod bramkowe. W 28. minucie doskonałą okazję do objęcia prowadzenie wypracowała sobie Szwajcaria. Po krótko rozegranym rzucie rożnym odważnie w pole karne wpadł Xherdan Shaqiri, tam zagrał piłkę na wolne pole, a w doskonałej sytuacji znalazł się Granit Xhaka, którego strzał z bliskiej odległości obronił Sergio Romero. Chwilę później nieco przypadkowo w świetnej sytuacji znalazł się Ezequiel Lavezzi, ale pomocnik Paris Saint Germain uderzył zbyt lekko i futbolówkę spokojnie złapał Diego Benaglio.
Kilka chwil później z rzutu wolnego groźnie uderzył Shaqiri, a piłkę po strzale piłkarza Bayernu Monachium na raty wyłapał Romero. W końcówce pierwszej części spotkania na prowadzenie powinna wyjść Szwajcaria. Po długim podaniu z własnej połowy w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Josip Drmić, jednak zamiast mocnego strzału próbował przerzucić piłkę nad bramkarzem i całą sytuację wyjaśnił Romero.
W drugim poniedziałkowym spotkaniu 1/8 finału piłkarskich Mistrzostw Świata Brazylia 2014 reprezentacja Niemiec pokonała po dramatycznym spotkaniu Algierię 2:1. Kibice śledzący rywalizację na Beira-Rio na wszystkie trzy bramki musieli czekać aż do dogrywki.

Reprezentacja Niemiec foto: PAP/EPA
Od początku rywalizacji w Porto Alegre oglądaliśmy szybki mecz z akcjami z obu stron. Reprezentacja Niemiec starała się długo rozgrywać piłkę, a nastawiona na kontrataki Algieria raz po raz stwarzała zagrożenie pod bramką Manuela Neuera. Okazję na zdobycie bramki mieli m.in Sofiane Feghouli i El Arabi Soudani, jednak w decydujących momentach zabrakło im trochę szczęścia.
Po półgodzinie gry swoją szansę miał Philipp Lahm. Doświadczony piłkarz Bayernu Monachium dostał podanie z prawego skrzydła, ale jego strzał zablokowali defensorzy Algierii. W 37. minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Ozil, a piłkę po kolejnym strzale pomocnika reprezentacji Niemiec przed siebie odbił Rais M’Bohli. W końcówce pierwszej połowy spotkania po raz kolejny świetnie interweniował Rais. Bramkarz Algierii najpierw obronił strzał Toniego Kroosa, a po chwili zatrzymał czyhającego na błąd Mario Goetze.
Holandia awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata Brazylia 2014! Po dramatycznym spotkaniu rozegranym w Fortalezie reprezentacja „Oranje” pokonała Meksyk 2:1, mimo, że do 88 minuty przegrywała 0:1.

Reprezentacja Holandii foto: Getty Images
Rywalizacja w Fortalezie rozpoczęła się od spokojnej gry z obu stron i badania możliwości przeciwnika. W 18. minucie gry po raz pierwszy groźnie zaatakował Meksyk. Z dobrej strony pokazał się Giovani dos Santos, a groźnie uderzał Hector Herrera,… Czytaj dalej
W ostatnim spotkaniu grupy G piłkarskich Mistrzostw Świata Brazylia 2014 reprezentacja Niemiec pokonała na Arena Pernambuco USA 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 55. minucie Thomas Muller. Podopieczni Jurgena Klinsmanna mimo porażki awansowali do fazy pucharowej.

Reprezentacja Niemiec foto: PAP/EPA
Od początku rywalizacji w Recife stroną przeważającą była reprezentacja Niemiec. Z dobrej strony pokazywali się szarpiący na skrzydłach Jerome Boateng i Lukas Podolski, jednak solidnie spisujący się w bramce Tim Howard spokojnie wyłapywał piłkę po dośrodkowaniach z boków boiska.
W 22. minucie po raz pierwszy z groźną akcję wyszli piłkarze USA. Michael Bradley zagrał piłkę do boku, a biegnący lewą stroną boiska Graham Zusi kropnął nad bramkę Manuela Neuera. W 30. minucie gry na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Toni Kroos, ale ze strzałem piłkarza łączonego z klubami z Premier League spokojnie poradził sobie Howard. Kilka chwil później znów interweniować musiał golkiper Evertonu, a okazję na wpisanie się na listę strzelców miał Mesut Ozil. W końcówce pierwszej części spotkania tempo gry wyraźnie spadło i pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem.
W ostatniej kolejce fazy grupowej Mistrzostw Świata Brazylia 2014 kolejne zwycięstwo odniosła Argentyna. Tym razem „Albicelestes” pokonali w Porto Alegre reprezentację Nigerii 3:2 i z kompletem zwycięstw zakończyli zmagania w fazie grupowej. Po dwie bramki w dzisiejszym spotkaniu zdobyli Lionel Messi i Ahmed Musa.

Lionel Messi foto: Getty Images
Rywalizacja na Beira-Rio rozpoczęła się od dwóch szybkich ciosów z obu stron. Najpierw na listę strzelców wpisał się Lionel Messi, a minutę później do wyrównania doprowadził Ahmed Musa. Kilka minut później okazję na zdobycie gola miał Gonzalo Higuain, jednak piłka po strzale napastnika SSC Napoli trafiła tylko w boczną siatkę.
W 25. minucie kolejną szybką akcję przeprowadziła Argentyna. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Angel Di Maria, a bliski strącenia futbolówki był wchodzący z głębi pola Messi. W odpowiedzi z dystansu uderzył Peter Odemwingie, a po chwil grę z pod własnej bramki wznowił Sergio Romero. Po półgodzinie gry na kolejne uderzenie zdecydował się Di Maria, a futbolówkę po jego strzale na rzut rożny odbił dobrze interweniujący Vincent Enyeama.
W 36. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Sergio Aguero, a jego miejsce na placu gry zajął Ezequiel Lavezzi. W końcówce pierwszej odsłony dwie okazję z rzutów wolnych miał Messi. Najpierw ze strzałem Argentyńczyka poradził sobie Enyeama, a chwilę później bezradny golkiper musiał wyciągać piłkę z siatki, po tym jak Messi precyzyjnym strzałem z około 20. metrów nie dał mu szans na skuteczną interwencję.
Kostaryka wyrasta na czarnego konia Mistrzostw Świata Brazylia 2014. W swoim drugim spotkaniu na Mundialu drużyna prowadzona przez Jorge Luis Pinto pokonała reprezentację Włoch 1:0 i dzięki temu zwycięstwu awansowała do 1/8 finału MŚ.

Reprezentacja Kostaryki awansowała do 1/8 finału Mistrzostw Świata Brazylia 2014 foto: Getty Images
W 7. minucie gry z rzutu rożnego dośrodkował Christian Bolanos, a groźnie głową uderzył Celso Borges, jednak piłka po jego strzale przeszła nad bramką. W odpowiedzi lewą stroną odważnie ruszył Matteo Darmian, a jego szarżę wybiciem na rzut rożny powstrzymał Giancarlo Gonzalez. W kolejnych minutach wicemistrzowie Europy cofnęli się na własną połowę, a futbolówkę spokojnie rozgrywała Kostaryka, która raz po raz starała się zagrozić Włochom po dośrodkowaniach z rzutów rożnych.
W 31. minucie po raz pierwszy groźnie zaatakowała reprezentacja Włoch. Prostopadłą piłkę z głębi pola posłał Andrea Pirlo, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mario Balotelli, jednak jego techniczne uderzenie nad bramkarzem minęło również bramkę Kostaryki. Kilka chwil później po raz kolejny groźnie uderzył Balotelli, a interweniujący Keylor Navas raty wyłapał piłkę po strzale napastnika Milanu. W odpowiedzi na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Bolanos, a wracający po kontuzji Gianluigi Buffon do boku odbił piłkę po jego strzale. W końcówce pierwszej części spotkania odważnie do przodu ruszyła Kostaryka. Najpierw po przejęciu piłki w środku pola na indywidualną akcję zdecydował się Joel Campbell, a wracający za nim Giorgio Chiellini przewrócił go na murawę, a mimo to prowadzący to spotkanie Enrique Osses nie zdecydował się na odgwizdanie rzutu karnego. Kilka chwil później ustawiony na lewym skrzydle Junior Diaz precyzyjnie dośrodkował piłkę w pole karne, a celnym strzałem głową do siatki trafił zamykający akcję Bryan Ruiz.