[ad] Empty ad slot (#1)!

Skuteczne do bólu AS Monaco sensacyjnie pokonało na wyjeździe Arsenal Londyn 3:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Champions League i z robiło poważny krok w kierunku ćwierćfinału, w którym po raz ostatni wystąpiło w 2004 roku.

Angielski klub piłkarski Arsenal Londyn

Arsenal Londyn fot.PAP/EPA

W pierwszych minutach rywalizacji na Emirates Stadium do zdecydowanych ataków, które nakręcał Santi Cazorla ruszyli gospodarze, a dobre okazję do zdobycia gola mieli Danny Welbeck i Olivier Giroud. W miarę upływu czasu Arsenal zwalniał i coraz częściej na jego połowie gościło Monaco, a na wyróżnienie zasługiwał walczący z cała defensywą Dimitar Berbatov.

W 24. minucie futbolówkę z rzutu rożnego dośrodkował Alexis Sanchez, a do strzału głową doszedł Giroud, jednak Francuz nie trafił czysto w piłkę i z całej akcji nic nie wyszło. Kilka chwil później po wyjściu z szybkim atakiem przed szansą na zdobycia gola stanął Sanchez, Chilijczyk przerzucił interweniującego bramkarza, ale przy okazji i bramkę.

W 38. minucie dziury między formacjami i dużo miejsca wykorzystał Geoffrey Kondogbia, który zdecydował się na uderzenie z dystansu piłkę odbił jeszcze przypadkowo Per Mertesacker i goście mogli się cieszyć ze zdobycia gola. W odpowiedzi kolejną okazję miał Giroud, jednak i tym razem nie udało mu się trafić w światło bramki.

Po zmianie stron kolejne dwie okazję zmarnował Giroud, a to bardzo szybko zemściło się na drużynie Arsenalu. W 53. minucie po wyjściu z szybkim kontratakiem z własnej połowy z piłką popędził Anthony Martial, który w doskonałym momencie zagrał do Berbatova, a doświadczony Bułgar w sytuacji sam na sam z bramkarzem umieścił futbolówkę w siatce. Chwilę później najlepszą okazję do zdobycia bramki zmarnował Giroud, Francuz dopadł do odbitej przez bramkarza piłki i posłał ją w trybuny.

W kolejnych minutach obie drużyny wypracowały sobie kolejne okazję do zdobycia gola, a swoje szansę mieli Welbeck, wprowadzony po przerwie Theo Walcott i rozgrywający świetne zawody Joao Moutinho.

Na początku doliczonego czasu gry do odbitej przed pole karne piłki dopadł wprowadzony na murawę dwadzieścia minut wcześniej Alex Oxlade-Chamberlain, który technicznym strzałem przywrócił nadzieje kibicom „Kanonierów”. Gospodarze chcieli pójść za ciosem, niestety dla nich Monaco szybko przeniosło grę na ich połowę, a co gorsza w ostatnich sekundach meczu wyprowadziło trzeci cios. Po wyjściu z szybkim kontratakiem w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Yannick Ferreira Carrasco i mocnym strzałem w długi róg ostatecznie dobił rywala.

Arsenal Londyn – AS Monaco 1:3 (0:1)

Alex Oxlade-Chamberlain 90 – Geoffrey Kondogbia 38, Dimitar Berbatov 53, Yannick Ferreira Carrasco 90

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.