[ad] Empty ad slot (#1)!
FC Barcelona zrobiła pierwszy krok w kierunku ćwierćfinału Champions League. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału „Blaugrana” pokonała na Etihad Stadium Manchester City 2:1, a obie bramki dla przyjezdnych zdobył Luis Suarez, dla gospodarzy trafił Sergio Aguero.
Spotkanie w Manchesterze rozpoczęło się od ataków gości z Hiszpanii, którzy jak najszybciej starali się przedostać w pole karne „The Citizens”, jednak w ich podaniach zabrakło dokładności. W odpowiedzi z rzutu wolnego po faulu na Sergio Aguero uderzał James Milner, jednak strzał Anglika trafił w mur.
Z minuty na minutę coraz bardziej rozpędzała się Barcelona, a swoje okazję mieli Neymar da Silva i Luis Suarez. W 16. minucie gry w pozornie niegroźnej sytuacji futbolówkę w pole karne gospodarzy dośrodkował Lionel Messi, a nieporadność defensorów wykorzystał Suarez i mocnym strzałem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce. Kilka chwil później reprezentant Urugwaju mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, ale tym razem jego akcję dobrze zastopował Joe Hart. W 30. minucie meczu reprezentant Anglii nie miał już nic do powiedzenia i musiał po raz drugi wyciągać piłkę z siatki. Lewą strony do akcji podłączył się Jordi Alba, a defensorów gospodarzy po raz drugi wymanewrował Suarez.
Jeszcze przed przerwą goście ze stolicy Katalonii mogli zdobyć gola numer 3, jednak dobrych okazji nie wykorzystali Messi i Dani Alves – ze strzałem Argentyńczyka poradził sobie Hart, a Brazylijczyk trafił w poprzeczkę.
Po zmianie stron do odważniejszych ataków ruszył Manchester, a dwukrotnie przed szansą na zdobycie gola stanął Edin Dżeko, który w obu przypadkach się pomylił. W kolejnych minutach oglądaliśmy niecelne próby z dystansu w wykonaniu piłkarzy obu drużyn, a w 69. minucie gry kontaktową bramkę zdobyli „Obywatele”. Po prostopadłym podaniu w pole karne piłkę na moment przytrzymał David Silva, a nabiegający z drugiej linii Aguero technicznym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.
Na kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Gael Clichy i gospodarze musieli sobie radzić w osłabieniu, a to automatycznie starał się wykorzystać Messi. Argentyńczyk miał kilka dobrych okazji i trafił nawet do siatki, jednak zrobił to z pozycji spalonej i sędzia gola nie uznał. W doliczonym czasie gry Messi miał 100% okazję do zdobycia gola numer 3, po tym jak w polu karnym sfaulował go Pablo Zabalata, Messi ustawił sobie piłkę na jedenastym metrze, a jego strzał z wapna odbił Hart, a dobitka minęła bramkę gospodarzy.
Ostatecznie Barcelona wygrał na Etihad 2:1 i przed rewanżem na Camp Nou jest bliżej awansu do ćwierćfinału Champions League.
Manchester City – FC Barcelona 1:2 (0:2)
Sergio Aguero 69 – Luis Suarez 16, 30
Dodaj komentarz