[ad] Empty ad slot (#1)!

W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów SSC Napoli pokonało na Stadio San Paolo Chelsea 3:1

Już w piątej minucie Ezequiel Lavezzi został wypuszczony, górną piłką, na wolne pole i tylko bardzo dobre wyjście i interwencja Petra Cecha zapobiegła utracie bramki przez zespół gości z Londynu. Nieco później Edinson Cavani znalazł się sam na sam z bramkarzem Chelsea, jednak dobrze interweniował, po raz kolejny, golkiper.

W 13 minucie kolejna doskonała akcja Neapolitańczyków, a dokładniej Cavaniego, ale tym razem snajper gospodarzy znalazł się na pozycji spalonej. Również Christian Maggio miał swoją okazję – jego strzał z ostrego kąta wybronił jednak Cech, który stawał się powoli mężem opatrznościowym angielskiej drużyny.

Jednakże to nieistniejąca w pierwszych trzydziestu minutach Chelsea Londyn otworzyła wynik spotkania. Fatalny błąd Paolo Cannavaro, który nie trafił w piłkę w polu karnym, dzięki czemu Mata znalazł się na ósmym metrze mając przed sobą tylko bramkarza, którego bez problemu pokonał.

W 36 minucie kolejna bramka dla Chelsea, kiedy to po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył David Luiz i uderzył ją głową tuż nad bramką. Tym samym złe wyjście z bramki Morgana De Sanctisa pozostało bez konsekwencji.

Napoli jednak nie zamierzało się poddać i jeszcze przed przerwą podopieczni Waltera Mazzarriego zdołali wyrównać stan rywalizacji. Przed polem karnym piłkę otrzymał Ezequiel Lavezzi i przymierzył po długim rogu nie dając szans Cechowi.

Jak się później okazało, nie była to ostatnia akcja w pierwszej połowie tego emocjonującego widowiska, gdyż w doliczonym czasie gry Gokhan Inler dośrodkował ostro w pole karne Chelsea, a Cavani barkiem skierował piłkę do bramki.

Po wznowieniu gry nieco samolubnie zachował się Cavani, który w 50 minucie uderzał z bardzo ostrego kąta zamiast podawać i bramki nie było. W odpowiedzi przymierzył Florent Malouda, ale dobrze interweniował Morgan De Sanctis.

Napoli szukało trzeciej bramki. W 55 minucie akcja Cavaniego z Lavezzim i ten drugi sam na sam z Petrem Cechem, który był bezradny, jednakże uderzenie argentyńskiego napastnika z Neapolu okazało się minimalnie niecelne.

Chelsea nie chciała jednak skupić się tylko na obronie tego minimalnie niekorzystnego wyniku. Drugą bramkę mógł zdobyć Juan Mata, ale jego wolej po koźle wybronił spokojnie Morgan De Sanctis. W 60 minucie świetną piłkę dostał Drogba, ale został on zablokowany w ostatniej chwili.

Bardzo mocno uderzał natomiast Gargano, ale Cech nie od dziś zarabia na chleb w bramkarskim fachu i spokojnie złapał piłkę. Natomiast chwilkę później mieliśmy już 3:1 dla gospodarzy, piłka do Cavaniego, ten minął Cecha, dograł do Lavezziego, a ten wpakował piłkę do pustej bramki.

W 82 minucie przepiękną akcję przeprowadził Marek Hamsik, który ograł obrońcę Chelsea w polu karnym i dograł wzdłuż pola bramkowego, gdzie do pustej bramki skierował piłkę Christian Maggio, jednak z linii bramkowej wybił ją Ashley Cole.

 

SSC Napoli – Chelsea Londyn 3:1 (2:1)

Lavezzi 38, 65, Cavani 45 – Mata 27

 

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xoxt2v_napoli-chelsea-3-1-hd_sport[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.