[ad] Empty ad slot (#1)!
Wisła Kraków straciła punkty w samej końcówce! W szlagierowym spotkaniu 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa zremisowała na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej z drużyną „Białej Gwiazdy” 2:2, a samobójczą bramkę dającą mistrzom Polski remis strzelił w 90. minucie Boban Jović.
W pierwszych minutach rywalizacji na Łazienkowskiej 3 stroną przeważającą była Wisła, która przystąpiła do rywalizacji z mistrzem Polski z determinacją i wolą walki, a szczególnie aktywny w ofensywie był Emmanuel Sarki i Mariusz Stępiński. W 16. minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym futbolówkę w pole karne zagrał Semir Stilić, a Łukasz Burliga sprytnym strzałem pokonał Arkadiusza Malarza. W odpowiedzi sprytnie zza pola karnego uderzył Michał Żyro, jednak nieznacznie się pomylił.
W 28. minucie długą piłkę w pole karne posłał Marek Saganowski, do podania byłego napastnika reprezentacji Polski dopadł Żyro, skrzydłowy mistrza Polski pomógł sobie przy przyjęciu ręką i po chwili doprowadził do wyrównania. W kolejnych minutach swoje okazję mieli jeszcze Tomasz Jodłowiec i Saganowski, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron znów odważnie do przodu ruszyła Wisła i już po chwili Jodłowiec sfaulował Stilicia i sędzia Mariusz Złotek wskazał na jedenasty metr. Piłkę na wapnie ustawił sobie Paweł Brożek, który płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.
W 63. minucie do akcji podłączył się Bartosz Bereszyński, który płasko dośrodkował w pole karne, a w doskonałej sytuacji spudłował Saganowski. W odpowiedzi po raz kolejny dobrze dośrodkował Stilić, a okazję na zdobycie drugiego gola miał Brożek. Na kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry fatalnie zachował się Inaki Astiz i z szybką akcją ruszyła „Biała Gwiazda”. Wprowadzony w drugiej połowie Rafał Boguski odegrał piłkę do boku, a strzał Stilicia z linii bramkowej wybił Bereszyński.
W końcówce zdecydowanie przycisnęła Legia, a zamieszanie w szeregach defensywnych gości siał wprowadzony w końcówce Orlando Sa i to właśnie presja wywierana przez Portugalczyka pomogła Legii w zdobyciu wyrównującego gola. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła do piłki ruszył Sa, a asekurujący go Boban Jović zachował się tak niefortunnie, że wpakował piłkę do własnej bramki.
Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:2 (1:1)
Michał Żyro 28, Boban Jović 90(s) – Łukasz Burliga 16, Paweł Brożek 49(k)
Dodaj komentarz