[ad] Empty ad slot (#1)!
Juventus Turyn mistrzem Włoch. W spotkaniu 37. kolejki Serie A Juventus pokonał w Trieście Cagliari Calcio 2:0 i po 6 latach przerwy sięgnął po mistrzowski tytuł.
Bianconeri wyszli na prowadzenie w 6. minucie meczu. Andrea Pirlo posłał kapitalną piłkę ponad obrońcami na wolne pole, dopadł do niej Mirko Vucinić i mocnym strzałem w długi róg otworzył wynik spotkania.
W 74. minucie padła druga bramka dla Juve po dośrodkowaniu Martina Caceresa, Michele Canini uprzedził Marco Boriello, jednak obrońca Cagliari interweniował tak nie fortunnie, że posłał piłkę ponad własnym bramkarzem do siatki.
Derby Mediolanu dla Interu. W 37. kolejce Serie A Inter pokonał AC Milan 4:2. Bohaterem spotkania został zdobywca trzech bramek dla Nerazzurri Diego Milito.
Na pierwszą groźną okazję kibice zebrani na Stadio Giuseppe Meazza musieli czekać do 13. minuty. Robinho zagrał piłkę w pole karne, a dobrze ustawiony Zlatan Ibrahimović uderzył nad poprzeczką. Kilkanaście sekund później z prowadzenia cieszyli się piłkarze Interu. Wesley Sneijder wstrzelił piłkę w pole karne, błąd defensywy Milanu wykorzystał Diego Milito, który po podaniu Waltera Samuela umieścił piłkę w siatce.
W przed ostatniej kolejce Serie A AS Roma zremisowała na Stadio Olimpico z Catanią 2:2. Dwie bramki dla rzymian zdobył Francesco Totti.
Roma powinna prowadzić po dziewięciu minutach spotkania. Carrizo faulował we własnym polu karnym Boriniego i sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzutu karnego nie potrafił wykorzystać Francesco Totti.
Gospodarze jeszcze w pierwszej odsłonie stworzyli sobie kilka okazji do zdobycia bramki, ale żadnej z nich nie wykorzystali. Szwankowała skuteczność Boriniego czy Tottiego.
Druga odsłona lepiej rozpoczęła się dla gospodarzy, bowiem w 52. minucie Totti wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gol wisiał w powietrzu od kilku minut, bowiem po zmianie stron Giallorossi atakowali bramkę strzeżoną przez Carrizo i w końcu udało się dopiąć swego.
W meczu 37. kolejki Serie A ACF Fiorentina z Arturem Borucem w bramce pokonała na wyjeździe walczące o utrzymanie Lecce 1:0.
Jak można było się spodziewać, od samego początku spotkania to gracze Lecce przystąpili do ataku. Pięć minut po wznowieniu gry okazję na zdobycie gola miał Andrea Bertolacci, ale nie trafił w światło bramki. Podobnym skutkiem zakończyła się również próba Guillermo Giacomazziego. Na początku drugiego kwadransa gry po raz pierwszy bramce rywala zagrozili natomiast gracze Fiorentiny, lecz strzał Rubena Olivery był niecelny.
W 20. minucie spotkania główkował Miglionico, nie zmusił jednak Boruca do interwencji. Pięć minut później mieliśmy pierwszy celny strzał w tym spotkaniu, ale golkiper gospodarzy dobrze interweniował po strzale Montolivo. Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy to goście wyszli na prowadzenie. Po podaniu Olivery do siatki trafił Alessio Cerci. Lecce starało się wyrównać, lecz strzał Giacomazziego obronił Boruc, nieskuteczny wył również Bożinow. Do przerwy Fiorentina prowadziła więc 1:0.
W niedzielny wieczór dojdzie do spotkania elektryzującego cały półwysep Apeniński. Walczący o udział w Lidze Mistrzów Inter zmierzy się w derby Mediolanu z Milanem.
Liga Włoska 06.05.2012, 20:45 Inter Mediolan – AC Milan
37. kolejka Serie A będzie tak samo ważna dla obu drużyn. Grający w kratkę Inter walczy o udział w Lidze Mistrzów i tylko zwycięstwo z lokalnym rywalem może przedłużyć nadzieję Nerazzurri na zakwalifikowanie się do najważniejszych klubowych rozgrywek na starym kontynencie.
W równie ciężkiej sytuacji znajduje się AC Milan, aktualni mistrzowie Włoch, aby liczyć na obronę mistrzowskiego tytułu muszą pokonać Inter i liczyć na potknięcie Juventusu, który w tym samym czasie będzie rywalizował o ligowe punkty z Cagliari Calcio.
Walczący o mistrzowski tytuł Juventus Turyn zremisował przed własną publicznością z broniącym się przed spadkiem Lecce 1:1.
Już w dziewiątej minucie Bianconeri objęli prowadzenie. Piłkę z boku boiska wrzucał Andrea Pirlo, do główki wyskoczył Claudio Marchisio i choć nie uderzył bardzo mocno, to zdobył swego dziewiątego gola w sezonie.
Nieco później swojej szansy szukali Arturo Vidal i Fabio Quagliarella, ale ich strzały spokojnie wybronił bramkarz outsidera włoskiej ekstraklasy. W odpowiedzi swoją szansę miał Seferović, ale Gianluigi Buffon pokazał, że cały czas jest skupiony w bramce.
W 54. minucie wydawało się, że jest już po meczu – czerwoną kartkę za brzydki faul na Martinie Caceresie ujrzał Cuardado i Lecce na własne życzenie przez ponad półgodziny gry poczynało sobie w osłabieniu.
Stara Dama mogła wykorzystać to bardzo szybko, jednak po bardzo ładnej kontrze i zgraniu głową Mirko Vucinicia, Benassiego pokonać powinien Arturo Vidal, lecz ten zamiast tego trafia prostu w bramkarza Lecce.
W spotkaniu 36. kolejki włoskiej Serie A AC Milan pokonał na San Siro Atalantę 2:0. Dzięki temu zwycięstwu aktualni mistrzowie Włoch zmniejszyli dystans do prowadzącego w tabli Juventusu Turyn do jednego punktu.
Już w dziewiątej minucie Boateng zagrał ze skrzydła do Muntariego, którego na spalonym starała się złapać defensywa Atalanty. Pułapka ofsajdowa została jednak ustawiona nieporadnie i pomocnik z łatwością umieścił piłkę w siatce.
W 16. minucie goście mieli doskonałą okazję by odpowiedzieć. Po dośrodkowaniu Cigariniego Denis zmusił Abbiatiego do interwencji, a spieszącego z dobitką Schelotto powstrzymał jeszcze Nesta, ratując drużynę przed stratą gola.
Ostatecznie po bardzo bojaźliwym starcie później Atalanta odzyskała równowagę i miała swoje okazje by wyrównać stan meczu, ale po pierwszych 45 minutach wciąż na prowadzeniu był Milan.
W 52. minucie Milan miał dobrą okazję do podwyższenia wyniku. Piłka skierowana została do krytego przez dwóch rywali Ibrahimovicia i Szwed nie bł w stanie jej przyjąć, ale futbolówka trafiła wprost pod nogi zamykającego akcję Cassano, który został jednak powstrzymany. W samej końcówce wynik meczu ustalił Robinho i mistrzowie kraju tracą już do Starej Damy tylko punkt.
Andre Villas-Boas na celowniku Romy. Portugalczyk jest bardzo bliski objęcia posady trenera AS Roma – podało środowe wydanie dziennika „A Bola”.
Media na Półwyspie Iberyjskim są pewne, że obecny szkoleniowiec rzymian Luis Enrique nie pozostanie na swoim stanowisku w przyszłym sezonie. Pod wodzą Hiszpana „Giallorossi” spisują się w kratkę, zajmują siódme miejsce w lidze i mają coraz mniejsze szanse na zajęcie miejsca premiującego awansem do europejskich pucharów.
Roma w wyścigu po Villasa-Boasa pokonała Valencię, która również była zainteresowana portugalskim trenerem. 34-letni szkoleniowiec pozostaje bez pracy od czasu, kiedy został zwolniony przez Romana Abramowicza z londyńskiej Chelsea w marcu tego roku.
Andre Villas-Boas na początku swojej przygody z Chelsea porównywany było do Jose Mourinho. Villas-Boas po mimo młodego wieku, podobnie jak jego rodak w wielkim stylu wygrał w rozgrywkach Ligi Europejskiej z FC Porto i natychmiast został sprowadzony do Londynu, jednak tam już sobie nie poradził.