[ad] Empty ad slot (#1)!
Za nami pierwszy mecz 2. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, w którym Ruch Chorzów zremisował przed własną publicznością z Lechią Gdańsk 1:1 i był to drugi z rzędu remis „Niebieskich” na swoim terenie.

Piłkarze Ruchu Chorzów fot. PAP/Andrzej Grygiel
Już na samym początku spotkania na prowadzenie wyszli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę przejął ustawiony przed polem karnym Deleu i kapitalnym strzałem w samo okienko umieścił futbolówkę w siatce.
W 13. minucie spotkania odpowiedział Ruch. Marcin Malinowski popisał się potężnie uderzył z około trzydziestu metrów i na tablicy świetlnej na stadionie przy ulicy Cichej ponownie pojawił się wynik remisowy.
Kolejne minuty nie przyniosły już wielkich emocji, a z minuty na minutę zawodnicy obu drużyn coraz wolniej poruszali się po boisku i kibice oglądający rywalizację w Chorzowie na kolejne okazję podbramkowe musieli czekać, aż do drugiej odsłony spotkania.
Druga odsłona zaczęła się od kuriozalnej sytuacji. Najpierw błąd popełnił Mateusz Bąk, który „wypluł” niezbyt mocny strzał. Piłka wpadła pod nogi nadbiegającego Pavla Sultesa, ale Słowak zamiast strzelić do prawie pustej bramki, dla odmiany wolał przenieść ją ponad poprzeczką.
Chwilę później kapitalną okazję miał Filip Starzyński. Młody zawodnik gospodarzy znalazł się przed golkiperem Lechii, ale z tego pojedynku obronną ręką wyszedł Bąk.
Losy rywalizacji mogły rozstrzygnąć się w doliczonym czasie gry, kiedy to Grzelczak miał okazję sam na sam, lecz po raz kolejny tego dnia na wysokości zadania stanął bramkarz gospodarzy.
Ruch Chorzów – Lechia Gdańsk 1:1 (1:1)
Malinowski 13 – Deleu 3
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x12bwle_ruch-lechia-1-1_sport[/dailymotion] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Aqkj9GpGu1Q[/youtube]
Dodaj komentarz