[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu o Puchar Joana Gampera FC Barcelona rozbiła na Camp Nou brazylijski Santos 8:0. Po raz pierwszy przed kibicami ze stolicy Katalonii zaprezentował się nowy nabytek Barcelony Neymar.

Neymar Jr fot. Getty Images
Od pierwszego gwizdka sędziego do zdecydowanych ataków ruszyła Barcelona. Już w 3. minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Lionel Messi. Ustawiony na prawej stronie Dani Alves dośrodkował futbolówkę w pole karne, reprezentant Argentyny uderzył futbolówkę głową, jednak Aranha nie miał problemów z obroną tego strzału.
Chwilę później z dobrej strony pokazała się dwójka Pedro Rodriguez – Alexis Sanchez, szybka wymiana piłki zakończyła się niecelnym strzałem Hiszpana. W 9. minucie Barcelona wyszła na prowadzenie. Do bezpańskiej piłki dopadł Messi, minął bramkarza i strzałem z ostrego kąta umieścił futbolówkę w siatce.
Niespełna trzy minuty później było już 2:0. Po akcji prawą stroną boiska, piłkę w pole karne dośrodkował Alves, a niefortunnie interweniujący Leo skierował futbolówkę do własnej bramki. Dziesięć minut później świetną akcję przeprowadziła dwójka Sanchez – Messi i reprezentant Chile precyzyjnym strzałem w długi róg zmusił do kapitulacji bramkarza przyjezdnych.
Po niespełna półgodzinie gry Barcelona prowadziła już 4:0. Jordi Alba wstrzelił piłkę wzdłuż linii końcowej boiska, a niepilnowany Pedro spokojnie skierował futbolówkę do siatki. „Duma Katalonii” mimo wysokiego prowadzenia nie zamierzała zwalniać tempa. W kolejnych minutach swoje szanse mieli Andres Iniesta, Messi, a nawet Gerard Pique, który zapędził się w pole karne Santosu, jednak jego nie udany zwód koledzy skwitowali uśmiechem.
W końcówce pierwszej połowy gospodarze na pełnym luzie bawili się piłką i raz po raz groźnie atakowali na bramkę Brazylijczyków, a najlepszą okazję zmarnował Messi, który po dobrym dośrodkowaniu Alvesa nie potrzebnie zabrał piłkę lepiej ustawionemu Pedro.
W przerwie Gerardo Martino zdecydował się na szereg zmian wyraźnie oszczędzając piłkarzy, który występowali w Pucharze Konfederacji, a na boisku pojawili się m.in Neymar i Cesc Fabregas.
Od początku drugiej części spotkania na boisku po raz pierwszy oglądaliśmy duet Messi – Neymar. Argentyńczyk w swoim stylu grał bliżej środka, a sprowadzony w letnim oknie transferowym Neymar operował na lewym skrzydle. W 52. minucie Barcelona zdobyła bramkę numer pięć do siatki trafił Fabregas, a asystę przy jego trafieniu zaliczył Sanchez.
W 61. minucie przed kolejną szansą stanął Messi, jednak tym razem świetną interwencją popisał się broniący dostępu do bramki Santosu w drugiej połowie Vladimir, który nie dał się zaskoczyć techniczną podcinką Argentyńczyka. Chwilę później Messi przy aplauzie publiczności opuścił boisko, a jego miejsce zajął Jean Marie Dongou.
Siedem minut później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Fabregas, a asystę przy jego trafieniu zaliczył Neymar. Chwilę później reprezentant Hiszpanii, który dał bardzo dobrą zmianę trafił w słupek z rzutu wolnego. W 75. minucie gospodarze zadali kolejny cios. Po krótko rozegranym rzucie rożnym z piłką przy nodze do środka zbiegł Adriano Correia i kapitalnym strzałem po długim rogu umieścił piłkę w siatce.
W kolejnych minutach blisko zdobycia bramki honorowej był Santos. W krótkim odstępie czasu goście trzy raz próbowali strzałów na bramkę „Blaugrany”, jednak dobrze spisujący się Jose Manuel Pinto nie dał się zaskoczyć.
W 83. minucie gospodarze trafili po raz ósmy. Ustawiony przy linii końcowej Fabregas posłał piłkę wzdłuż bramki, a dzieła zniszczenia dopełnił Dongou. W końcówce spotkania swoją szanse na zdobycie bramki miał jeszcze Neymar, jednak w decydujących momentach Brazylijczykowi wyraźnie zabrakło szczęścia i mecz zakończył się wynikiem 8-0.
FC Barcelona – Santos FC 8:0 (4:0)
Messi 9, Leo 12(s), Sanchez 22, Rodriguez 29, Fabregas 52, 68, Adriano 75, Dongou 83
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x12m7bz_barcelona-8-0-santos-fc-footyroom-com_creation?search_algo=2[/dailymotion] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=c_tjrE7gm50[/youtube]
Dodaj komentarz