Mecze Towarzyskie
mecze towarzyskie
[ad] Empty ad slot (#1)!
mecze towarzyskie
Od zwycięstwa eliminacje do mistrzostw świata Brazylia 2014 rozpoczęła reprezentacja Holandii. Oranje pokonali przed własną publicznością Turcję 2:0.
Jednak to goście jako pierwsi zagrozili bramce „Pomarańczowych”. Martins Indi nie porozumiał się z Krulem co mogło się brutalnie zemścić na gospodarzach. Gdyby Omer Toprak lepiej przymierzył Holendrzy musieliby odrabiać straty. W 17. minucie Sneijder dośrodkował z rzutu rożnego, a do siatki głową trafił Robin van Persie.
Na początku drugiej odsłony na boisku pojawił się van Rhijn. Obrońca Ajaksu Amsterdam zmienił Daryla Janmaata występującego na co dzień w Feyenoordzie Rotterdam. Gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. Sytuacje marnowali m.in. Kevin Strootman czy Leroy Fer.
Turcy w końcówce postawili wszystko na jedną kartę i ruszyli do ataku. W takich sytuacjach trzeba liczyć się z groźnymi kontrami.
Po jednej z takich Oranje podwyższyli prowadzenie. W doliczonym czasie gry Narsingh w sytuacji sam na sam zdobył gola na 2:0.
Od wysokiego zwycięstwa eliminacje rozpoczęła Bośnia i Hercegowina. Bośniacy zdemolowali na wyjeździe Liechtenstein 8:1 w meczu grupy G eliminacji mistrzostw świata w piłce nożnej Brazylia 2014.
Dominacja gości nie ulegała żadnej wątpliwości od samego początku spotkania, ale na pierwszego gola czekaliśmy do 26. minuty, kiedy to worek z bramkami rozwiązał Misimović. Ten sam piłkarz podwyższył na 2:0 pięć minut później.
Jeszcze przed przerwą kolejne dwa gole dołożył Ibisević, który w drugiej połowie zdobył też bramkę na 8:1. W międzyczasie klasycznego hat-tricka skompletował występujący na co dzień w Manchesterze City Edin Dżeko, który po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców tuż po przerwie.
W środę we Frankfurcie Argentyna wygrała z reprezentacją Niemiec 3:1. Mecz pechowo ułożył się dla drużyny gospodarzy, którzy już po półgodziny gry grali w osłabieniu.
Pech reprezentacji Niemiec rozpoczął się po tym jak Ron-Robert Zieler sfaulował Jose Sosę. Niemiecki bramkarz zobaczył za to zagranie czerwoną kartkę, a jego miejsce zajął Marc-Andre ter Stegen.
Chwilę później rezerwowy golkiper został bohaterem, kapitalnie broniąc rzut karny wykonywany przez Messiego.
W doliczonym czasie gry pierwszej połowy po rzucie rożnym wykonywanym przez Angela di Marię piłkę próbował wyekspediować Sami Khedira, który jednak nie trafił w nią czysto i pechowo pokonał własnego golkipera.
Po wznowieniu gry po przerwie było bardzo blisko wyrównania. Z dystansu uderzał Marco Reus, lecz trafił tylko w słupek. Piłka trafiła jeszcze do Khediry, ten wyłożył Miro Klosemu, który pewnie trafił do siatki, ale akcja była toczona już po gwizdku. Pomocnik Realu Madryt był bowiem na spalonym.
W towarzyskim spotkaniu rozegranym w szwajcarskim Bernie reprezentacja Anglii pokonała Włochy 2:1.
Anglicy zrewanżowali się Włochom za porażkę w ćwierćfinale Euro 2012, kiedy to odpadli z turnieju po serii rzutów karnych. To pierwsze zwycięstwo ekipy „Trzech Lwów” nad piłkarzami z Półwyspu Apenińskiego od 1997 roku. Z kolei grająca w mocno eksperymentalnym składzie reprezentacja Italii przegrała czwarte spotkanie towarzyskie z rzędu.
Rywale Polaków w eliminacjach MŚ-2014 zdołali wygrać, choć już po kwadransie przegrywali 0:1. Gola strzałem głową zdobył pomocnik AS Roma Daniele De Rossi, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Alessandro Diamantiego.
Wyrównanie padło także po stałym fragmencie gry. Podanie Franka Lamparda z narożnika boiska na bramkę zamienił Phil Jagielka. Obrońca Evertonu zaliczył pierwsze trafienie w reprezentacji.
10 minut przed końcem zwycięską bramkę dla podopiecznych trenera Roya Hodgsona zdobył Jermain Defoe.
W towarzyskim spotkaniu rozegranym w Sztokholmie reprezentacja Brazylii pokonała Szwecję 3:0, ale nie o wynik tu chodził.
Był to ostatni mecz na stadionie Rasunda, który zostanie zburzony. Na tym obiekcie odbył się finał mistrzostw świata w 1958 roku, w którym Szwecja zmierzyła się z Brazylią. Wtedy „Canarinhos” wygrali 5:2, a dwa gole zdobył legendarny Pele, który w środę zasiadł na trybunach, podobnie jak kilku innych uczestników tamtego spotkania.
Tym razem także górą byli Brazylijczycy. Prowadzenie w 32. minucie zapewnił im strzałem głową Leandro Damiao, który wykorzystał dośrodkowanie Neymara.
W końcówce w ciągu dwóch minut dwa gole zdobył rezerwowy Alexandre Pato. Pierwszego głową, a drugiego z rzutu karnego, którego sędzia podyktował po faulu na nim Pontusa Wernblooma.
Od porażki swoją przygodę z kadrą rozpoczął Waldemar Fornalik. W towarzyskim spotkaniu rozegranym w Tallinie reprezentacja Estonii pokonała biało-czerwonych 1:0.
Pasywnie grająca reprezentacja Polski nie potrafiła zagrozić dobrze zorganizowanej obronie gospodarzy. Robert Lewandowski co chwilę gubił piłkę, a Eugen Polanski odpowiedzialny za rozgrywanie wrzucał dalekie piłki z których nie potrafiliśmy nic zrobić.
Estończycy byli za to groźni podczas stałych fragmentów – przy rzutach rożnych nasza obrona miała duże problemy i interwencjami musiał popisywać się Wojciech Szczęsny.
Groźnie pod polską bramką było w 20. minucie, kiedy nasi defensorzy zupełnie nie upilnowali w polu karnym Morozowa. Piłkę świetnie wybił jednak Szczęsny.
Pięć minut później obrona znów zaspała. Niefrasobliwi obrońcy tylko patrzyli jak piłkę między sobą rozgrywają Ojamaa i Oper. Ten ostatni zdecydował się w końcu na strzał – na szczęście Szczęsny był na posterunku i wybił to uderzenie nogami.
Polacy odpowiedzieli w 36. minucie kiedy to Błaszczykowski dobrze wypatrzył Piszczka na prawym skrzydle i posłał do niego piłkę. Obrońca Borussii Dortmund wbiegł z futbolówką w pole karne i dośrodkował do Rybusa, lecz ten minimalnie przestrzelił, posyłając piłkę obok słupka. Niestety, do końca pierwszej połowy Polacy nie mieli pomysłu jak sforsować obronę gospodarzy.
Gwiazdy reprezentacji Francji Franck Ribery i Karim Benzema staną przed sądem, oskarżeni są o uprawianie seksu z nieletnią prostytutką – zdecydował sędzia śledczy Andre Dando.
To zwrot w tzw. aferze Zahia, która wybuchła dwa i pół roku temu. Franck Ribery i Karim Benzema zostali wówczas zatrzymani przez policję w związku z korzystaniem z usług prostytutki marokańskiego pochodzenia, która pracowała w klubie „Zaman Cafe” w pobliżu Pól Elizejskich. Zahia Dehar zeznała,… Czytaj dalej