[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk pokonała przed własną publicznością beniaminka najwyższej klasy rozgrywkowej Cracovię 3:1.

Lechia Gdańsk fot. PAP/Piotr Pędziszewski
Już w pierwszej minucie meczu fatalny błąd popełniła linia defensywna przyjezdnych i przed szansą na zdobycie bramki stanął Paweł Buzała, jednak napastnik Lechii pechowo zaprzepaścił świetną okazję do zdobycia bramki.
W 8. minucie spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie. Piotr Wiśniewski dośrodkował piłkę w pole karne, a tą szczęśliwie przejął Marcin Pietrowski z bliska trafił do bramki.
Po zdobycie bramki Lechia oddała inicjatywę, a okazję na zdobycie bramki mieli Edgar Bernhardt i Dawid Nowak.
W 25. minucie to właśnie pomocnik „Pasów” doprowadził do wyrównania. Bernhardt przeprowadził kapitalny rajd, wymienił podanie z Krzysztofem Danielewiczem i mierzonym strzałem nie dał szans bramkarzowi.
W końcówce pierwszej połowy spotkania Lechia ponownie mogła wyjść na prowadzenie, Piotr Grzelczak, strzelił mocno, ale Krzysztof Pilarz sparował piłkę na róg.
Już na początku drugiej części spotkania Sławomir Szeliga wyprowadzając piłkę z pola karnego, oddał ją rywalom, a do siatki trafił Wiśniewski i Lechia po raz drugi mogła się cieszyć z prowadzenia.
W kolejnych minutach swoje szansę mieli m.in Buzała i Jarosław Bieniuk, jednak dobrze interweniujący Pilarz radził sobie z uderzeniami podopiecznych Michała Probierza.
W 80. minucie dwie znakomite okazje zmarnował Pietrowski, a kilka chwil później gospodarze zdobyli bramkę numer 3. Buzała i Daisuke Matsui rozklepali obronę gości dwoma zagraniami piętą i Buzała potężnym strzałem z kilku metrów umieścił futbolówkę w siatce.
Lechia Gdańsk – KS Cracovia 3:1 (1:1)
Pietrowski 8, Wiśniewski 47, Buzała 84 – Bernhardt 25
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2f88UJG-Oko[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=djnzQmEqw6Q[/youtube]
Dodaj komentarz