[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 16. kolejki Serie A zajmujące miejsce w dolnej części tabeli Torino FC pokonało przed własną publicznością rewelacyjnie spisującą się na początku sezonu Genuę 2:1. Bohaterem il Toro został ich kapitan Kamil Glik, zdobywca obu bramek dla gospodarzy.
W pierwszych minutach rywalizacji na stadionie Olimpijskim w Turynie oglądaliśmy sporo spięć i indywidualnych pojedynków, a w jednej z nich uwikłany był Kamil Glik na drodze, którego stanął Alessandro Matri. Po kwadransie gry z szybkim kontratakiem ruszyli goście, przed pierwszą okazją na zdobycie gola stanął Iago Falque, ale z jego próbą poradził sobie bramkarzem gospodarzy.
W kolejnych minutach znacznie lepiej prezentowali się gracze Torino, a swoje okazję mieli Amauri Carvalho de Oliveira i Alexander Farnerud, po którego strzale piłka trafia w poprzeczkę. W końcówce pierwszej części spotkania dość nieoczekiwanie na prowadzenie wyszli goście. Falque wykorzystał bierną postawę defensywy Torino i płaskim strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w siatce.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się od spokojnej gry z obu stron. W 52. minucie meczu po miękki dośrodkowaniu z rzutu wolnego akcję zamykał Glik, który po kapitalnym wyjściu w tempo sprytnym strzałem przy krótkim słupku doprowadził do wyrównania. Dziesięć minut później gospodarze wykonywali rzut rożny, w pierwsze tempo uderzył Amauri, piłkę odbił Eugenio Lamanna, a zamykający akcję Glik po raz drugi wpisał się na listę strzelców. W kolejnych minutach do ataku ruszyli goście, a drużynę z Turynu dwukrotnie ratował Glik. Ostatecznie Torino pokonało Genuę 2:1 i oddaliło się od strefy spadkowej w tabeli Serie A.
Torino FC – Genoa CFC 2:1 (0:1)
Kamil Glik 52, 63 – Iago Falque 42
Dodaj komentarz