[ad] Empty ad slot (#1)!
Iker Casillas bramkarz reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt wróci do gry dopiero za cztery tygodnie. Kapitan „Królewskich” wciąż dochodzi do zdrowia po poważnym złamaniu ręki, którego doznał w Pucharze Króla.

Iker Casillas fot. Getty Images
Iker Casillas doznał złamania kości śródręcza w pozornie nie groźnej sytuacji w ćwierćfinale Copa del Rey, gdzie rywalem Realu była Valencia CF.
Po tym zdarzeniu działacze mistrza Hiszpanii w trybie natychmiastowym sprowadzili na Estadio Santiago Bernabeu Diego Lopeza, który podczas nieobecności Casillasa został pierwszym bramkarzem „Królewskich”.
Dla Realu utrata pierwszego bramkarza w tej części sezonu jest wielkim ciosem – w ciągu najbliższych tygodni „Królewscy” będą walczyć o awans do finału Pucharu Króla i ćwierćfinału Champions League – w pierwszym meczu półfinałowym Copa del Rey mistrzowie Hiszpanii zremisowali przed własną publicznością z Barceloną 1:1 i takim samym wynikiem zakończyło się pierwsze spotkanie w 1/8 finału Ligi Mistrzów – gdzie rywalem Realu jest Manchester United.
Casillas będzie do dyspozycji Jose Mourinho najwcześniej za miesiąc. – Rehabilitacja idzie w dobrym kierunku. Lekarze powiedzieli mi, że powinienem być gotowy do gry za cztery tygodnie – wyznał Casillas. Jednak jeśli Real przegra najbliższe batalie, to za miesiąc może grać już o przysłowiową pietruszkę.
Źródło: goal.com
Dodaj komentarz