[ad] Empty ad slot (#1)!

W towarzyskim „super meczu” rozegranym na PGE Arena w Gdańsku FC Barcelona zremisowała z Lechią 2:2. Piłkarze Michała Probierza pokazali olbrzymie serce do gry i zasłużenie zremisowali z mistrzem Hiszpanii.

Argentyński piłkarz Lionel Messi i piłkarz Lechii Gdańsk Patryk Tuszyński

Lionel Messi i Patryk Tuszyński fot. PAP

Od początku spotkania przy piłce dłużej utrzymywała się Barcelona, z dobrej strony pokazali się Alexis Sanchez i Cristian Tello, jednak dobrze spisujący się Mateusz Bąk nie dał się zaskoczyć.

Ambitnie grająca Lechia starała się grać wysokim pressingiem i groźnie kontratakować, a dwie okazję na zdobycie bramki miał Piotr Grzelczak, jednak jego próby lądowały w trybunach.

W 15. minucie meczu Daisuke Matsui dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a niepilnowany Jarosław Bieniuk strzałem głową trafił do siatki i Lechia niespodziewanie wyszła na prowadzenie. W odpowiedzi groźnie uderzył Lionel Messi, jednak czujny Bąk zdołał odbić piłkę do boku.

W 25. minucie ustawiony na prawej stronie Martin Montoya urwał się obrońcom gospodarzy i zagrał futbolówkę wzdłuż linii bramkowej, a nadbiegający ze środka Sergi Roberto bez problemu wpakował piłkę do siatki.

W kolejnych minutach swojej szansy na zdobycie bramki szukał Messi. Argentyńczyk starał się przebić środkiem boiska, jednak często doskakiwało do niego trzech, czterech obrońców i przerywało akcję najlepszego piłkarza świata.

W końcówce pierwszej części spotkania znów do głosu doszła Lechia, najpierw szansę na zdobycie drugiej bramki miał Sebastian Madera, a chwilę później swoją szansę miał jeszcze Patryk Tuszyński. W doliczonym czasie pierwszej odsłony spotkania swoją szansę miał jeszcze Messi, jednak strzał Argentyńczyka z rzutu wolnego świetnie obronił Bąk.

 

 

Już na początku drugiej części spotkania Lechia po raz drugi wyszła na prowadzenie. Błąd popełnił Montoya, piłkę przejął Grzelczak i w sytuacji sam na sam z bramkarzem umieścił piłkę w siatce.

Tym razem piłkarzom Michała Probierza udało się utrzymać prowadzenie przez niespełna osiem minut. Messi dostał świetne podanie od Sancheza i w sytuacji sam na sam z bramkarzem techniczną podcinką umieścił piłkę w siatce.

W 62. minucie z dobrej strony pokazał się Adriano, Brazylijski obrońca wstrzelił piłkę w pole karne, a całą akcję niecelnym strzałem zakończył Messi.

W 77. minucie Argentyńczyk opuścił boisko, a jego miejsce zajął Jean Marie Dongou. Dwie minuty później swój debiut w barwach „Dumy Katalonii” zaliczył Neymar, Brazylijski gwiazdor zmienił Sancheza, jednak nie wniósł nic do gry mistrza Hiszpanii i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2.

 

Lechia Gdańsk – FC Barcelona 2:2 (1:1)

Bieniuk 15, Grzelczak 50 – Roberto 26, Messi 58

 

Skrót meczu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=yQ67do2a6ks[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=LvEbLOUoBLk[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=edPWN32YM0E[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=oj5zF0NKRJ8[/youtube]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.