[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Widzew Łódź pokonał przed własną publicznością Koronę Kielce 2:1. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Eduards Visnakovs.

Piłkarze Widzewa Łódź fot. widzewlodz.pl
Już na samym początku spotkania szarżującego na bramkę gości Marcina Kaczmarka powalił na boisko Zbigniew Małkowski, a prowadzący to spotkanie Paweł Raczkowski ukarał golkipera Korony czerwoną kartką i odgwizdał rzut karny.
Po czerwonej kartce Małkowskiego z boiska musiał zejść Michał Janota, by pojawił się na nim rezerwowy golkiper Ołeksij Szlakotin. Rzut karny na bramkę zamienił Eduards Visnakovs.
Jeszcze przed przerwą dwie wyborne okazje na strzelenie bramki miał Thomas Phibel. W 38. minucie meczu piłka po strzale defensora gospodarzy przeszła nad poprzeczką, a kilka chwil później Phibel zdecydował się na uderzenie z dystansu i minimalnie się pomylił.
Z powodu zamieszania w pierwszych minutach spotkania sędzia Raczkowski doliczył, aż 6. dodatkowych minut do pierwszej połowy spotkania, a to wykorzystała Korona. Kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Paweł Golański i do przerwy mieliśmy remis 1:1.
Kibice oglądający rywalizację w Łodzi na kolejne emocje musieli czekać aż do 73. minuty. Po raz drugi z rzutu wolnego uderzył Golański, jednak tym razem futbolówka po strzale byłego reprezentanta Polski trafiła w słupek.
Cztery minuty później Visnakovs po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Łotysz obrócił się dobrze z piłką na linii pola karnego i z odchylenia uderzył w długi róg, piłka wtoczyła się do bramki i Widzew wyszedł na prowadzenie.
W doliczonym czasie gry Visnakovs znalazł się oko w oko ze Szlakotinem, jednak zmarnował okazję na ustrzelenie hat-tricka i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.
Ostatecznie Widzew wygrał 2:1 i z 6. punktami na koncie znajduje się w czubie tabeli. Korona z jednym oczkiem na koncie znajduje się w dolnej części tabeli.
Widzew Łódź – Korona Kielce 2:1 (1:1)
Visnakovs 9(k), 77 – Golański 45
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=K2oUgwG0QAs[/youtube]
Dodaj komentarz