[ad] Empty ad slot (#1)!
W pierwszym niedzielnym spotkaniu 19. kolejki Serie A Torino FC zremisowało przed własną publicznością z walczącą o czołowe lokaty Fiorentiną 0:0. Kolejny dobry mecz w barwach drużyny z Turynu rozegrał Kamil Glik, a cały mecz z ławki rezerwowych obejrzał Rafał Wolski.

Kamil Glik fot. Getty Images
W pierwszych minutach spotkania przewagę na boisku wypracowali sobie goście, jednak walcząca o miejsce w pierwszej trójca Fiorentina szybko pokazała pazur. W 9. minucie meczu na uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się Matias Fernandez i tylko dobrze interweniujący golkiper Torino uchronił swój zespół przed utratą bramki. Chwilę później z dobrej strony pokazał się Joaquin Sanchez, a na bramkę gospodarzy uderzał Facundo Roncaglia, jednak nieznacznie się pomylił.
W 20. minucie gry z szybkim kontratakiem wyszli gospodarze. Alessio Cerci zbiegł ze skrzydła i groźnie uderzył na bramkę „Violi”, a szczęśliwie interweniujący Neto ostatecznie oddalił zagrożenie. W odpowiedzi na indywidualną akcję zdecydował się Borja Valero. Hiszpan wbiegł w pole karne, a piłka po jego strzale minimalnie minęła bramkę gospodarzy. Chwilę później po raz kolejny groźnie z dystansu uderzył Fernandez, a dobrze interweniujący Daniele Padelli sparował piłkę na rzut rożny.
W 32. minucie znów zrobiło się groźnie pod bramką Torino. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę przejął Joaquin, jednak były gracz Malagi nie potrafił w dogodnej sytuacji skierować piłki do siatki. W końcówce pierwszej części spotkania obie drużyny wypracowały sobie kolejne okazję do zdobycia gola. Najpierw groźnie uderzał Cerci, a w odpowiedzi z dobrej strony pokazał się Juan Cuadrado, a strzał Valero minimalnie minął bramkę gospodarzy.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się od dwóch szybkich ataków w wykonaniu gospodarzy, które celnym strzałem próbował wykończyć aktywny Cerci, jednak dobrze dysponowany w dzisiejszym spotkaniu Neto i tym razem nie dał się zaskoczyć.
W 64. minucie z kolejnym groźnym kontratakiem wyszli gospodarze, w dobrej sytuacji znalazł się Paulo Vitor Barreto, a jego strzał dobrze obronił golkiper gości. W kolejnych minutach spotkania tempo gry wyraźnie spadło, a obie drużyny sporadycznie atakowały na bramkę rywala. Najlepszą okazję do zdobycia gola miał w Riccardo Meggiorini, który wślizgiem próbował zakończyć dobrą akcję gospodarzy.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0. Kolejny dobry mecz w barwach Torino rozegrał Kamil Glik, a Rafał Wolski dobrego występu w ostatnim spotkaniu w Pucharze Włoch obejrzał dzisiejsze spotkanie z ławki rezerwowych.
Torino FC – ACF Fiorentina 0:0
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x19kr1q_torino-0-0-fiorentina-match-highlights_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz