[ad] Empty ad slot (#1)!
W szlagierowym spotkaniu 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Śląsk Wrocław zremisował przed własną publicznością z Wisłą Kraków 0:0. Na wyróżnienie po tym spotkaniu zasługują obaj bramkarze: Rafał Gikiewicz i Michał Miśkiewicz.

Rafał Gikiewicz fot. PAP
Już na początku spotkania przed szansą na zdobycie bramki stanął Rafał Boguski, jednak dobrze interweniujący Gikiewicz zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką.
W odpowiedzi groźnie zaatakował Śląsk, a swoje szansę mieli m.in Marco Paixao, po strzale którego piłka przeleciała tuż obok słupka i Sebastian Mila, który celnie uderzał z rzutu wolnego.
Kibice oglądający rywalizację na stadionie Miejskim we Wrocławiu na kolejną groźną akcję musieli czekać aż do 57. minuty. Przed kolejną szansą stanął Boguski, ale jego strzał z kilku metrów instynktownie obronił Gikiewicz. Chwilę później bliski wyjścia sam na sam z bramkarzem był wracający do polskiej ligi Paweł Brożek, ale w ostatniej chwili Tadeusz Socha zdołał wybić piłkę spod nóg krakowskiego napastnika.
W 68. minucie na boisku pojawił się Sobota i pod bramką Wisły od razu zrobiło się niebezpiecznie. Najpierw pomocnik Śląska zakończył dwójkową akcję z Marco Paixao mocnym strzałem, po którym Miśkiewicz obronił z dużym trudem, a po chwili minął w polu karnym dwóch rywali, ale jego uderzenie zostało zablokowane. W końcówce spotkania odważniej zaatakował Śląsk, ale dobrze spisujący się golkiper „Białej Gwiazdy” uchronił swój zespół przed utratą bramki i szlagierowy mecz przyjaźni zakończył się wynikiem 0:0.
Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 0:0
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nuMWxHmfqj4[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QYCNeuJTYtk[/youtube]
Dodaj komentarz