[ad] Empty ad slot (#1)!
Po dwóch porażkach na początku fazy grupowej Champions League Arsenal Londyn musiał wygrać w 3. serii spotkań, aby liczył się w walce o awans i dopiął swego. „Kanonierzy” pokonali przed własną publicznością Bayern Monachium 2:0 i na półmetku rywalizacji w grupie mają 3 punkty straty do prowadzących w tabeli grupy F „Bawarczyków”.
W pierwszych minutach rywalizacji na Emirates Stadium bardzo aktywny był Robert Lewandowski, który brał na grę na siebie i dobrze pokazywał się kolegom. W 7. minucie po raz pierwszy groźnie zaatakował Arsenal Londyn. Akcję świetnie rozprowadził Alexis Sanchez, a na bramkę gości uderzył Mesut Ozil, jednak z jego próbą spokojnie poradził sobie Manuel Neuer. W odpowiedzi w doskonałej sytuacji znalazł się Tiago Alcantara, a „Kanonierów” przed utratą bramki uratował Petr Cech.
W 28. minucie zza pola karnego uderzył Arturo Vidal, Petr Cech odbił do boku, a futbolówkę w pole karne dostarczył po raz kolejny aktywny Douglas Costa, a po raz kolejny źle uderzył Alcantara. W kolejnych minutach dwie świetne okazję mieli gospodarze, a konkretnie ustawiony na szpicy Theo Walcott. Najpierw lekki strzał Anglika spokojnie wyłapał Neuer, a po chwili bramkarz mistrza Niemiec w kapitalnym stylu odbił piłkę po strzale głową Walcotta.
Po zmianie stron przebieg wydarzeń na boisku cały czas kontrolował Bayern Monachium, a swojej szansy w uderzeniach z dalszej odległości szukali Costa i Lewandowski.
Na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry z szybkim kontratakiem wyszli „Bawarczycy”, w doskonałej sytuacji znalazł się Lewandowski, jednak jego uderzenie na rzut rożny sparował Cech. Niespełna dwie minuty później akcję bramkową przeprowadził Arsenal. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego fatalny błąd popełnił Neuer, który minął się z piłką, a do siatki trafił wprowadzony w drugiej połowie Olivier Giroud.
W odpowiedzi kolejne dwie okazję miał Alcantara i Lewandowski, jednak piłkarzom z Monachium wyraźnie brakowało dokładności. W doliczonym czasie gry gospodarze dobili rywala. Po przejęciu piłki w środku pola z futbolówką w pole karne wpadł Hector Bellerin, a do siatki z najbliższej odległości trafił Ozil.
Arsenal Londyn po dwóch porażkach zaliczył pierwsze zwycięstwo w fazie grupowej Ligi Mistrzów i przedłużył swoje szansę na awans do 1/8 finału.
Arsenal Londyn – Bayern Monachium 2:0 (0:0)
Olivier Giroud 77, Mesut Ozil
Dodaj komentarz