[ad] Empty ad slot (#1)!
Już w 2. kolejce Serie A doszło do starcia mistrza z wicemistrzem Włoch, w którym AS Roma z Wojciechem Szczęsnym w bramce pokonała przed własną publicznością szukający formy z poprzedniego sezonu Juventus 2:1.

Gianluigi Buffon mimo 37 lat na karku musi się zmierzyć z najgorszym starem w historii Juventusu foto: Getty Images
Od pierwszego gwizdka sędziego do zdecydowanych ataków ruszyła zmotywowana Roma, która wyglądała tak jak by miała odrabiać straty z pierwszego meczu, a dobre okazję do zdobycia gola mieli Iago Falque i Edin Dżeko.
Przechodzący poważną transformację Juventus przez długie minuty nie potrafił wyjść z własne połowy, a gdy to się udało kończył akcję uderzeniami zza pola karnego, jednak ani Paulo Dybala, ani Paul Pogba nie zdołali zmusić do wysiłku Wojciecha Szczęsnego.
W 24. minucie zza pola karnego huknął Miralem Pjanić, a mocno bita piłka trafiła w słupek, chwilę później jeszcze raz zakotłowało się w polu karnym gości, jednak i tym razem obronną ręką z opresji wyszedł Gianluigi Buffon. W kolejnych minutach mistrzowie Włoch spokojnie rozgrywali piłkę co uspokoiło nieco zapędy zmotywowanych gospodarzy i pierwsza część rywalizacji w Rzymie zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron okazję na zdobycie gola mieli kolejno Dybala, Pjanić i Dżeko, jednak na tablicy wyników nadal widniały dwa zera. W 62. minucie wynik spotkania otworzył Pjanić, który popisał się kapitalnym strzałem z rzutu wolnego i bezradny Buffon musiał wyciągać piłkę z siatki.
Kilka chwil później piłkę ręką przed własnym polem karnym zagrał Daniele De Rossi, a swojej szansy z rzutu wolnego szukał Dybala, jednak fatalnie przestrzelił. W między czasie sędzia Nicola Rizzoli pokazał pierwszą czerwoną kartkę, którą z ławki rezerwowych zobaczył Rubinho.
W 70. minucie bliski wyrównania był Pogba. Reprezentant Francji uderzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, jednak nieznacznie się pomylił. W odpowiedzi z dystansu huknął Radja Nainggolan, ale i tym razem dobrze interweniował Buffon.
W 78. minucie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Patrice Evra i mistrzowie Włoch musieli grać w osłabieniu. Kilkadziesiąt sekund później zdezorientowaną defensywę Juve zaskoczył Dżeko, który wykorzystał dośrodkowanie Falque i strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.
Prowadząca różnicą dwóch bramek Roma raz po raz starała się wyprowadzać groźne kontrataki, jednak w między czasie zapomniała o defensywie, co wykorzystali goście z Turyny, a na listę strzelców w 88. minucie wpisał się Dybala. W doliczonym czasie gry Juventus mógł jeszcze doprowadzić do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego świetnie główkował Leonardo Bonucci, jednak jeszcze lepszą interwencją popisał się Szczęsny, który odbił piłkę na rzut rożny.
Ostatecznie AS Roma w szlagierze Juventus 2:1 i plasuje się w czołówce Serie A, a mistrzowie ze stolicy Piemontu znajdują się… w strefie spadkowej.
AS Roma – Juventus Turyn 2:1 (0:0)
Miralem Pjanić 62, Edin Dżeko 79 – Paulo Dybala 88
Dodaj komentarz