[ad] Empty ad slot (#1)!
Górnik Łęczna zostaje na kolejny sezon w Ekstraklasie! W ostatniej kolejce ligowych rozgrywek beniaminek z Lubelszczyzny pokonał przed własną publicznością spadkowicza GKS Bełchatów 1:0, a bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Shpetim Hasani.
W pierwszych minutach rywalizacji w Łęcznej do ataku ruszyli walczący o utrzymanie gospodarze. Najpierw groźnie z rzutu wolnego uderzał Patrik Mraz, a chwilę później piłkę po interwencji bramkarza gości dobijać próbował jeszcze Shpetim Hasani, jednak nie trafił w bramkę. Chwilę później z dystansu swojej szansy szukał Filip Burkhardt, jednak nieznacznie się pomylił.
Po kwadransie gry zdecydowanie lepiej zaczął sobie radzić spadkowicz z Bełchatowa, a z dobrej strony w ofensywie pokazali się Dawid Flaszka i Paweł Zięba. W 23. minucie umiejętnie przy piłce utrzymał się Fedor Cernych, Litwin mimo asysty dwóch obrońców wstrzelił piłkę wzdłuż linii końcowej, a dobrze ustawiony Hasani dał Górnikowi prowadzenie.
W końcowych fragmentach pierwszej odsłony spotkania nerwowo zaczęli grać gospodarze, a coraz lepiej w ofensywie radzili sobie goście z Bełchatowa, a z dobrej stronie pokazali się aktywni Andreja Prokić i Sebastian Olszar.
Kilka chwil po zmianie stron świetną akcję przeprowadzili goście z Bełchatowa, przed szansą na zdobycie gola stanął Piotr Witasik, jednak z jego próbą poradził sobie dobrze ustawiony Sergiusz Prusak. W odpowiedzi do środka ze skrzydła zbiegł Cernych, jednak próba reprezentanta Litwy minęła bramkę gości. Kilka minut później dwukrotnie z linii pola karnego uderzał Filip Burkhardt, jednak obie próby rozgrywającego Górnika zablokowali obrońcy Bełchatowa.
W 69. minucie po raz kolejny przysnęła linia defensywna gospodarzy, w pole karne Górnika wpadł Prokić, a jego strzał kapitalnie zablokował Maciej Szmatiuk. W kolejnych minutach z dobrej strony pokazał się Paweł Sasin, który po wejściu na boisko dynamicznie rozpoczynał akcję na lewym skrzydle, jednak w decydujących momentach brakowało mu trochę dokładności.
W 85. minucie po kolejnej składnej akcji rozpoczętej na lewym skrzydle i zgraniu piłki głową przed szansą stanął Flaszka, jednak jego próba przeszła wysoko nad bramką. W odpowiedzi ze świetną kontrą ruszyli gospodarze Cernych odegrał piłkę do lepiej ustawionego Hasaniego, jednak Kosowar nie trafił dobrze w piłkę.
Ostatecznie Górnik Łęczna pokonał GKS Bełchatów 1:0 i drużyna z Lubelszczyzny na kolejny sezon zostaje w Ekstraklasie.
Górnik Łęczna – GKS Bełchatów 1:0 (1:0)
Shpetim Hasani 23
Dodaj komentarz