[ad] Empty ad slot (#1)!
W szlagierowym spotkaniu 28. kolejki La Liga FC Barcelona pokonała przed własną publicznością Real Madryt 2:1. Wynik „Gran Derbi” mógł być znacznie wyższy, jednak dobrych sytuacji nie potrafili wykorzystać Neymar da Silva i Luis Suarez.
Od początku rywalizacji na Camp Nou stroną przeważającą byli gospodarze, którzy w swoim stylu długo utrzymywali się przy piłce i w odpowiednich momentach starali się przyspieszać, a z dobrej strony pokazywali się Andres Iniesta i Neymar da Silva. W 12. minucie po raz pierwszy groźnie zaatakował Real. Ustawiony na lewym skrzydle Karim Benzema precyzyjnie dośrodkował przez bramkę, a Cristiano Ronaldo z najbliższej odległości trafił w poprzeczkę. Chwilę później po krótko rozegranym rzucie rożnym groźnie uderzał jeszcze Isco.
W 19. minucie futbolówkę w pole karne gości dośrodkował z rzutu wolnego Lionel Messi, a niepilnowany Jeremy Mathieu głową wpakował piłkę do siatki. Chwilę później znów z rzutu wolnego uderzył Messi, jednak tym razem próba Argentyńczyka zatrzymała się na murze. W 31. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego futbolówkę przejął Luis Suarez, po strzale Urugwajczyka w doskonałej sytuacji znalazł się Neymar, jednak uderzenie Brazylijczyka spokojnie wyłapał Iker Casillas. Bramkarz gości natychmiast rozpoczął kontratak, futbolówkę w polu karnym gości spokojnie piętą odegrał Benzema, a nabiegający Ronaldo płaskim strzałem doprowadził do wyrównania.
W końcówce pierwszej części spotkania zdecydowanie przycisnęli „Królewscy”. Najpierw do siatki Barcelony trafił Gareth Bale, jednak sędzia w tej sytuacji odgwizdał pozycję spaloną podającego Ronaldo. Chwilę później to właśnie Portugalczyk mógł zdobyć gola, jednak tym razem dobrze interweniował Claudio Bravo.
Po zmianie stron znów do zdecydowanych ataków ruszył Real, a swoje okazję mieli Benzema i Ronaldo. W 56. minucie długie podanie z własnej połowy posłał Dani Alves, piłkę przed polem karnym opanował Luis Suarez, który płaskim strzałem wpakował futbolówkę do siatki. W kolejnych minutach znów oglądaliśmy sporo brzydkich fauli i żółtych kartek dla piłkarzy obu drużyn.
W 68. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Neymar. Brazylijczyk na dużej szybkości poradził sobie z trzema defensorami, ale zamiast oddać piłkę do lepiej ustawionego Suareza huknął ponad bramką. W końcowym kwadransie spotkania Barcelona powinna zdobyć kolejne bramki, jednak swoich sytuacji nie potrafili wykorzystać Neymar, Messi, Suarez i Jordi Alba. Ostatecznie „Duma Katalonii” wygrała 2:1 i powiększyła swoją przewagę nad drugim w tabeli Realem do 4. punktów, jednak należy pamiętać, że do rozegrania pozostało jeszcze 10. kolejek.
FC Barcelona – Real Madryt 2:1 (1:1)
Jeremy Mathieu 19, Luis Suarez 56 – Cristiano Ronaldo 31
Dodaj komentarz