[ad] Empty ad slot (#1)!
W szlagierowym spotkaniu 25. kolejki Serie A AS Roma zremisowała przed własną publicznością z mistrzem Włoch Juventusem 1:1.
Od początku rywalizacji na Stadio Olimpico oglądaliśmy sporo walki i dużo piłkarskich szachów w wykonaniu piłkarzy obu drużyn. W miarę upływu minut coraz lepiej prezentował się Juventus, a jego ataki nakręcali Roberto Pereyra i Arturo Vidal. W kolejnych minutach Roma starała się grać, a Juventus groźnie kontratakował, a swoje okazję mieli Alvaro Morata i Carlos Tevez, który w końcówce pierwszej części spotkania był bardzo bliski szczęścia.
Po zmianie stron swoje okazję mieli Vidal i Stephan Lichtsteiner, jednak w decydujących momentach zabrakło im trochę precyzji. W 63. minucie składną akcję przeprowadzili mistrzowie Włoch, ustawiony na „16” Tevez odegrał piłkę do boku, a nadbiegający Vidal został przewrócony przed polem karnym, a Vasilis Torosidis zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Z rzutu wolnego przymierzy Tevez i mistrzowie Włoch cieszyli się z prowadzenia. Juventus chciał jak najszybciej pójść za ciosem, a bliscy szczęścia był Pereyra i Tevez.
Podrażniona takim obrotem spraw Roma ruszyła do ataków, a dużo ożywienia w szeregach „Rzymian” wniósł wprowadzony w 72. minucie Juan Manuel Iturbe, który zaraz po wejściu zaczął nękać defensywę lidera Serie A. Niespełna pięć minut później Argentyńczyk wywalczył rzut wolny i po dośrodkowaniu do wyrównania strzałem głową doprowadził Seydou Keita.
Gospodarze poczuli krew i próbowali zdobyć bramkę numer 2, a swojej szansy w uderzeniach zza pola karnego szukali Iturbe i wprowadzony kilka chwil wcześniej Radja Nainggolan, jednak ostatecznie mecz zakończył się w podziałem punktów, z którego bardziej mogą być zadowoleni piłkarze „Starej Damy”.
AS Roma – Juventus Turyn 1:1 (0:0)
Seydou Keita 78 – Carlos Tevez 64
Dodaj komentarz