[ad] Empty ad slot (#1)!

W przedostatnim spotkaniu 20. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała na wyjeździe mistrza Polski drużynę Legii Warszawa 3:1. Bohaterem gości został zdobywca dwóch bramek Maciej Gajos.

Piłkarz Jagiellonii Białystok Maciej Gajos

Maciej Gajos foto: Pressfocus

Rywalizacja na Łazienkowskiej rozpoczęła się od spokojnych ataków z obu stron i już pierwszy celny strzał przyniósł zdobycie gola. W 12. minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Maciej Gajos, mocno bita piłka odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce.

W 23. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Patryk Tuszyński, a piłka po jego strzale minęła bramkę gospodarzy. Chwilę później Tuszyński odważnie ruszył w pole karne, a pilnujący go Inaki Astiz przewrócił piłkarza „Jagi” w polu karnym, sędzia Jarosław Przybył ukarał Hiszpana żółtą kartką i wskazał na jedenasty metr. Piłkę na wapnie ustawił sobie Gajos, a jego intencję wyczuł Arkadiusz Malarz i pewnie obronił źle wykonaną jedenastkę.

Legia groźną akcją odpowiedziała dopiero w samej końcówce pierwszej odsłony spotkania, wtedy to prawą stroną ruszył Jakub Kosecki, który precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a bliski szczęścia był Orlando Sa, który trafił w poprzeczkę.

Po zmianie stron do odważniejszych ataków ruszyła Legia, ale to Jagiellonia zdobyła bramkę numer 2, a na listę strzelców wpisał się Tuszyński. Goście nie zamierzali na tym poprzestawać i przeprowadzali kolejne groźne ataki, a bliski szczęścia byli Nika Dzalamidze i Tuszyński. W 65. minucie przed kolejną szansą stanął Sa. Portugalczyk przejął piłkę na środku pola karnego, ale nie trafił w bramkę.

W samej końcówce kibice oglądający rywalizację na Łazienkowskiej 3 dostali kolejną porcję emocji. W 85. minucie na indywidualną akcję zdecydował się prowadzony w drugiej połowie Marek Saganowski, futbolówkę dość przypadkowo przejął Helio Pinto i z bliskiej odległości wpakował ją do bramki. Kilka sekund później drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Igor Lewczuk. Na domiar złego już po chwili po raz drugi na listę strzelców wpisał się Gajos, który tym samym na dobre rozwiał nadzieje Legii na korzystny wynik.

Jagiellonia zagrała konsekwentnie z dużą determinacją od początku do końca i zasłużenie wywozi z Warszawy 3. punkty. W drużynie mistrza Polski na wyróżnienie zasługuje jedynie Arkadiusz Malarz, który obronił rzut karny i kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych goli.

Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:3 (0:1)

Helio Pinto 85 – Maciej Gajos 12, 86, Patryk Tuszyński 54

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.