[ad] Empty ad slot (#1)!

W meczu 8. kolejki Ekstraklasy swoje drugie zwycięstwo w sezonie odniosła KS Cracovia. Drużyna „Pasów” pokonała przed własną publicznością nieskuteczną drużynę Górnika Łęczna 2:1.

KS Cracovia

Cracovia odniosła drugie zwycięstwo w bieżącym sezonie foto: PAP

Od początku rywalizacji na stadionie im. Józefa Piłsudskiego stroną przeważającą byli goście z Łęcznej, który już w 4. minucie wyszli na prowadzenie. Ustawiony na lewym skrzydle Patrik Mraz mocno dośrodkował w pole karne, a niepilnowany Fedor Cernych mocnym strzałem z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w siatce. Grająca w wakacyjnym tempie Cracovia szukała swojej szansy w strzałach z dystansu. Najpierw próbował Damian Dąbrowski, strzelał Dawid Nowak, ale  z ich strzałami dobrze radził sobie Sergiusz Prusak.

Piłkarze Górnika Łęczna starali się spokojnie budować kolejne akcję w ofensywie i w 40. minucie wypracowali sobie znakomitą okazję do zdobycia drugiej bramki. Tomasz Nowak zagrał miękko piłkę nad linią defensywną „Pasów”, a w doskonałej sytuacji znalazł się Miroslav Bożok, a jego strzał na rzut rożny odbił Krzysztof Pilarz. Kilka chwil później do wyrównania doprowadziła Cracovia. Piłkę w pole karne dośrodkował Dąbrowski, fatalny błąd popełnił Pruska, a całą akcję celnym strzałem głową zakończył Miroslav Covilo.

Od początku drugiej części spotkania oglądaliśmy akcje z obu stron, ale bliżej zdobycia drugiego gola była Łęczna. Swoje szansę mieli m.in Bożok, Cernych i Shpetim Hasani, jednak kapitalnie interweniujący Pilarz uchronił swój zespół przed utratą drugiej bramki. W odpowiedzi swoje okazje mieli Dariusz Zjawiński i Marcin Budziński, jednak w decydujących momentach zabrakło im trochę szczęścia.

W 75. minucie groźnie zza pola karnego uderzał wprowadzony kilka chwil wcześniej Paweł Buzała, a strzał byłego napastnika Lechii Gdańsk po rykoszecie trafił w poprzeczkę. Chwilę później Buzała znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak sędzia niesłusznie przerwał akcję i odgwizdał pozycję spaloną. Kilka chwil później na prowadzenie wyszli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do siatki beniaminka z Łęcznej trafił Deniss Rakels. W końcówce spotkania Górnik szukał choćby wyrównującej bramki, jednak ta sztuka się nie udała i Cracovia może świętować drugie zwycięstwo w sezonie.

KS Cracovia – Górnik Łęczna 2:1 (1:1)

Covilo 44, Rekels 80 – Cernych 4

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=fGSHJmzvU58[/youtube]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.