[ad] Empty ad slot (#1)!
Reprezentant Polski Marcin Wasilewski był bardzo blisko transferu do warszawskiej Legii. O ewentualnych przenosinach piłkarza Anderlechtu Bruksela na Łazienkowską pisali i mówili praktycznie wszyscy, jednak ostatecznie z transfer „Wasyla” nie doszedł do skutku.

Marcin Wasilewski fot. Getty Images
– Było bardzo blisko. Tak mi się wydaje. Skoro spotkałem się z szefem klubu i rozmawiałem o szczegółach kontraktu, to tak było – mówi na łamach Przeglądu Sportowego Marcin Wasilewski.
Obrońca reprezentacji Polski powiedział również o ewentualnym czasie trwania kontraktu, jaki brały pod uwagę obie strony.
– Dyskutowaliśmy o różnych opcjach. Umowa do końca sezonu albo na półtora roku –
– W miniony piątek okazało się, że nic z tego. Reprezentująca mnie pani mecenas Agata Wantuch usłyszała, że jednak się nie dogadamy – zakończył Wasilewski, który do końca czerwca związany jest kontraktem z Anderlechtem Bruksela.
Źródło: Przegląd Sportowy
Dodaj komentarz