[ad] Empty ad slot (#1)!
Były reprezentant Francji Nicolas Anelka ma dość Chin, bo tam nie płacą mu zgodnie z obietnicami i od wczoraj trenuje razem z piłkarzami Paris Saint-Germain.

fot. PAP
Nicolas Anelka, który rozpoczynał piłkarską karierę w PSG pojawił się wczoraj w ośrodku treningowym Camp des Loges.
Po problemach w chińskim Szanghaj Shenhua – gdzie Anelka nie prezentował się najlepiej i miał problemy z pobieraniem regularnej pensji, zdecydował się na powrót do PSG gdzie trenerem jest jego dobry znajomy Carlo Ancelotti.
– To najlepszy szkoleniowiec z jakim w życiu pracowałem. Z nikim innym treningi nie sprawiały mi tyle przyjemności – mówił w październiku napastnik, z którym inni trenerzy mieli wiele kłopotów.
Włoch także przyznał, że z Anelką nie pracuje się łatwo. Ciężko miał zwłaszcza, gdy sędziował treningowe gierki. – Anelka zachowywał się najgorzej ze wszystkich zawodników i ciągle na mnie krzyczał. Ja nie miałem jednak żółtej kartki, mogłem go tylko ukarać finansowo – wspominał na łamach „The Sun”.
Anelka jest wychowankiem PSG, w którego barwach występował w latach 1994-97 i 2000-02
Rok temu były reprezentant Francji rozstał się z Chelsea i zdecydował się na transfer do Państwa Środka. Jednak w Chinach nie zachwycił, strzelił tylko trzy gole, a skoro klub nie wywiązywał się z zobowiązań finansowych, pod koniec ubiegłego roku postanowił poszukać nowego pracodawcy.
Pisano, że mógł przyjść do Queens Park Rangers i Los Angeles Galaxy, ale nie dogadał się co do pieniędzy. W połowie grudnia zjadł śniadanie z Ancelottim i od tej pory pojawiły się spekulacje, że trafi do PSG, gdzie zaczynał karierę i grał w latach 2000–02.
Źródło: Le Parisien/The Sun
Dodaj komentarz