[ad] Empty ad slot (#1)!
Arsene Wenger znany był z poszukiwania młodych utalentowanych piłkarz i odsprzedawania ich za znacznie większe pieniądze. Francuz powoli odchodzi od tej koncepcji i w następnym oknie transferowym ma zamiar poważnie wzmocnić kadrę Arsenalu – na co dostał już zgodę działaczy z Emirates Stadium.
Kanonierzy ujawnili ostatnio swoje wyniki finansowe, które okazały się być bardzo dobre. Wpływy klubu rosną, a dług regularnie maleje. Jeśli więc Wenger uzna, że jego drużyna potrzebuje wzmocnień, to będzie miał odpowiednie fundusze do swojej dyspozycji. Mówi się o kwocie nawet 35-40 milionów funtów.
Do medialnych doniesień w sprawie zimowych transferów odniósł się prezes Arsenalu Peter Hill-Wood.
– Tak, Wenger będzie miał takie pieniądze do swojej dyspozycji i jeśli będzie chciał z nich skorzystać, to będzie mógł to zrobić. Kwestią podstawową jest znalezienie odpowiednich piłkarzy – powiedział.
– Oczywiście wszystko ma swoje granice. Nie jesteśmy w stanie wydać na transferu 180 milionów, to jest absolutnie niezgodne z naszą polityką i zasadami – dodał Hill-Wood.
Media na Wyspach już zaczęły spekulować, kto znajduje się na liście życzeń Wengera. Wśród potencjalnych celów Francuza wymienia się takich zawodników jak Marouane Fellaini, Klaas-Jan Huntelaart, a nawet będącego ostatnio w wysokiej formie Radamela Falcao.
Źródło: arsenal.com