Serwis internetowy poświęcony wydarzeniom ze świata piłki nożnej

W szlagierowym spotkaniu rozpoczynającym zmagania w 22. kolejce Primera Division FC Barcelona pokonała przed własną publicznością zajmujące drugie miejsce w La Liga Atletico Madryt 2:1. Goście ze stolicy Hiszpanii kończyli mecz w 9, a dwie czerwone kartki obejrzeli Filipe Luis Kasmirski i Diego Godin.

Dwie bramki po niemrawym początku

Rywalizacja na Camp Nou rozpoczęła się do zdecydowanych ataków Atletico. Już w 2. minucie gry na groźny strzał zza pola karnego zdecydował się Saul Niguez, a dobrze interweniujący Claudio Bravo odbił jego strzał na rzut rożny. Kilka minut później po akcji lewą stroną boiska i miękkim dośrodkowaniu w pole karne w doskonałej sytuacji znalazł się niepilnowany Koke, który bez problemu trafił do siatki i Atletico mogło się cieszyć z prowadzenia. W odpowiedzi swoją szansę miał Dani Alves, jednak strzał Brazylijczyka ofiarnie zablokowali obrońcy gości. Kilka chwil później znów bliscy zdobycia gola byli piłkarze Diego Simeone, jednak Augusto Fernandez nie znacznie się pomylił. W 30. minucie „Duma Katalonii” doprowadziła do wyrównania. Ustawiony na lewej stronie Neymar da Silva płasko zagrał w pole karne, a do siatki trafił Lionel Messi. Gospodarze poszli za ciosem kilka minut później wyszli na prowadzenie. Prostopadłą piłkę w pole karne posłał Alves, a do siatki świetnym strzałem trafił Luis Suarez. Jednak nie był to koniec dramatu Atletico. W końcówce pierwszej odsłony Filipe Luis Kasmirski w brutalny sposób zaatakował Messiego i po chwili Brazylijczyk z czerwoną kartką na koncie musiał opuścić boisko.

Spokojnie grająca Barcelona dowiozła komplet punktów.

Po zmianie stron mistrzowie Hiszpanii spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Atletico mimo gry w osłabieniu starało się atakować, a dobrze w ofensywie pokazywał się aktywny Yannick Ferreira Carrasco. Właśnie po podaniu Belga do wyrównania w 57. minucie powinien doprowadzić Antoine Griezmann, jednak piłkę po jego strzale szczęśliwie odbił Bravo. Chwilę później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Diego Godin. W 78. minucie na listę strzelców mógł się wpisać łączący oba kluby Arda Turan, jednak płaski strzał Turka nieznacznie minął bramkę gości. Ostatecznie Barcelona dowiozła korzystny wynik do końca spotkania i umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli La Liga.

FC Barcelona – Atletico Madryt 2:1 (2:1)

Lionel Messi 30, Luis Suarez 38 – Koke 10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *